Karmienie wombatów, niańczenie leniwców: 7 pomysłów na wolontariat ze zwierzętami. Ile to kosztuje?

Na pewno wielu z Was reaguje z entuzjazmem na myśl o pomaganiu zwierzętom na całym świecie w ramach wolontariatu. Warto jednak wybrać odpowiednie miejsce. Często bowiem wolontariusze nie zdają sobie sprawy z dwóch rzeczy. To kosztuje i nie zawsze jest etyczne. Oto przykłady tego jak wygląda wolontariat ze zwierzętami na świecie.

Dlaczego to kosztuje?

lew akagera national park rwanda
Lew w Parku Narodowym Akagera, Rwanda. Fot. Weronika Skupin, Tanie Loty

Po pierwsze: wolontariat kosztuje. Pomaganie stało się modne, a selfie ze słoniem, którego się myje, to dziś pożądane zdjęcie na facebooku. Żeby pojechać na wolontariat w Afryce często trzeba wypełnić aplikację i wpłacić nawet kilkanaście tysięcy złotych. By pomagać teoretycznie za darmo.

Przykłady? Od 1580 dolarów za dwa tygodnie wolontariatu w sierocińcu dla dzikich zwierząt w Afryce, a także od 1690 dolarów za 2 tygodnie pomagania żółwiom na Malediwach. Podkreślmy jeszcze raz. To jest koszt, który musicie zapłacić jako wolontariusze, a nie pensja, którą otrzymujecie! Podsumowując nie otrzymujecie żadnej pensji, jedynie zakwaterowanie, wyżywienie i ubezpieczenie.

Czy da się być wolontariuszem za granicą i dodatkowo za to nie płacić? Tak. Ale często będzie to od Was wymagało pytania o to na miejscu na własną rękę, a także dużo szczęścia. I często są to wolontariaty poza wszelkim systemem, gdzie zwierzętom niekoniecznie dobrze się dzieje.

Czasami programy wolontariatu każą sobie płacić ze względu na ubezpieczenie, czy też transport z lotniska. Można zapytać o pracę jako wolontariusz z pominięciem pośrednika w postaci agencji, ale mieć głowę na karku i uważać na podejrzane miejsca.

Czy każdy wolontariat ze zwierzętami jest ok?

kolorowy słoń w Indiach
Słonie bardzo cierpią w „pseudorezerwatach” i są wykorzystywane w turystyce. Fot. Shutterstock

Nie każde miejsce, gdzie są zwierzęta, pomaga zwierzętom. Przykład to sierociniec dla słoni w Pinnawali na Sri Lance, gdzie zwierzęta są bite ostro zakończonymi batogami, skuwane w łańcuchy i karmione tylko kiedy patrzą turyści. Pod przykrywką miejsca, które pomaga słoniom, działa ich katownia. W niektórych tak zwanych „sanktuariach” czy „rezerwatach” zwierzęta są źle traktowane, a co więcej wolontariusze tylko przyczyniają się do pogłębiania ich agonii.

Dlatego w tym zestawieniu skupiliśmy się na wolontariatach relatywnie tanich (choć wszystkie są bardzo drogie), ale bardzo ciekawych, a także humanitarnych, gdzie nie krzywdzi się zwierząt i które posiadają dobre opinie. Dlatego korzystaliśmy ze strony, znanej z etycznego podejścia do sprawy. Ma ona opinie wolontariuszy, ale uwaga: jeśli skorzystacie z takiego wolontariatu i coś będzie nie tak, natychmiast to zgłoście i opiszcie wszędzie, gdzie się da!

Czytaj także: Te zwierzęta najbardziej cierpią na turystyce

Jakimi gatunkami można się opiekować i ile kosztuje wolontariat ze zwierzętami? Przykłady na następnych slajdach.

Wolontariat z waranami z Komodo

walczące warany
Warany z Komodo przypominają małe smoki. Fot. Shutterstock

Warany z Komodo to największe jaszczurki świata i mogą być bardzo groźne. Można jednak nauczyć się jak obchodzić się ostrożnie w ich towarzystwie, a przy okazji pomóc w ochronie tego gatunku.

Koszt aplikowania na wolontariat: od 1 080 USD

Czas trwania: 2-8 tygodni

Miejsce: Indonezja

Praca: wolontariat ze zwierzętami polega na asystowaniu strażnikom parku narodowego UNESCO World Heritage Site of Komodo National Park od poniedziałku do piątku, oprowadzaniu turystów po parku, a ponadto zbieraniu danych do badań nad waranami z Komodo.

Można aplikować tutaj (kliknij).

Czochranie leniwców i ochrona jaguarów

leniwiec wisi na drzewie
Fot. Pixabay

Na wolontariat ze zwierzętami na Kostaryce można się zapisać w kilku miejscach. Żyją tam między innymi leniwce. Do zadań wolontariuszy należy tu między innymi opieka nad leniwcami, a także jaguarami. Najlepiej zgłaszać się z umiejętnością dogadywania się po hiszpańsku.

Koszt aplikowania na wolontariat: od 990 USD

Czas trwania: od 2 do 12 tygodni

Miejsce: Kostaryka

Praca: przygotowywanie jedzenia i karmienie zwierząt, sprzątanie wybiegów, pomoc w opiece nad rannymi zwierzętami, monitorowanie zaopatrzenia, jak również drobne prace konstrukcyjne.

Można aplikować klikając tutaj.

Pilnowanie, by pandy nie zrobiły sobie krzywdy

panda wielka
Wolontariat ze zwierzętami w Chinach jest bardzo popularny. Fot. Pixabay

Największy rezerwat dla pand znajduje się w Chengdu w Chinach. Nie są co prawda w pełni wolne, ale za to ma się nimi kto opiekować. Pandy bywają nieroztropne, nieporadne i często spadają z drzew lub turlają się ze zbocza.

Koszt aplikowania na wolontariat: od 1200 USD

Czas trwania: tydzień

Miejsce: Chengdu, Chiny

Praca: praca z opiekunami pand i pomaganie w ich ochronie i rozwoju, a także trenowanie podstawowych zachowań u upartych pand, które pomogą im nie zrobić sobie krzywdy, a także siekanie bambusa, karmienie pand i sprzątanie wybiegów.

Można aplikować tutaj (kliknij).

Dbanie o wombatki, kangurki i koale

Kangur patrzący w obiektyw
Ohh, jaki piękny kangurek! Fot. Shutterstock

Wolontariat ze zwierzętami w Australii, kto o tym nie marzy?! No, jeśli oczywiście nie są to węże i pająki. W Port Stephens Wildlife Sanctuary można opiekować się wombatami, koalami i kangurami. Zwierzęta te żyją oczywiście na terenie chronionym, a wolontariusze pomagają strażnikom w codziennych obowiązkach. Kangury są wszędzie dookoła przez cały czas.

Koszt aplikowania na wolontariat: od 890 USD

Czas trwania: od 1 do 4 tygodni

Miejsce: Port Stephens Wildlife Sanctuary, Australia

Praca: przygotowywanie jedzenia i karmienie zwierząt, opieka nad osieroconymi i rannymi zwierzętami, a poza tym drobne prace konstrukcyjne.

Można aplikować klikając tutaj.

Miąchanie dzikich kotków w RPA

mały gepard z otwartym pyszczkiem
Mały gepard. Fot. Pixabay

Ten wolontariat ze zwierzętami z Afryki pozwala na bliskie przebywanie z groźnymi gatunkami, ale przede wszystkim naukę tego jak je chronić i co można zrobić dla zwiększenia ich populacji. Niesamodzielne zwierzęta dostają tam pomoc, by potem mogły wrócić na wolność.

Koszt aplikowania na wolontariat: od 1 150 USD

Czas trwania: od 1 do 12 tygodni

Miejsce: Free State, RPA

Praca: karmienie i opiekowanie się małymi dzikimi kotami, które straciły matki, m.in. gepardami, lwami i karakalami, a także rehabilitowanie rannych dzikich kotów, wypuszczanie ich na wolność.

Można aplikować tutaj.

Wyginanie ciała z lemurami na Madagaskarze

lemur z wyspy madagaskar stoi na dwóch łapach
Wolontariat ze zwierzętami na Madagaskarze brzmi jak marzenie. Fot. Shutterstock

Chronić zagrożone gatunki lemurów w ich naturalnym środowisku na Madagaskarze? Wow! Do obowiązków wolontariuszy należy tam m.in.
pomaganie lemurom nielegalnie odłowionym z naturalnego środowiska, które nie mogą do niego wrócić ze względu na to, że na razie ponownie nie poradziłyby w nim sobie same.

Koszt aplikowania na wolontariat: od 1 050 USD

Czas trwania: od 2 do 4 tygodni

Miejsce: Nosy Be, Madagaskar

Praca: karmienie lemurów z ręki, karmienie żółwi i orłów, jak również czyszczenie lemurom wybiegów, tworzenie tablic informacyjnych o lemurach, transportowanie lemurów w nowe miejsca, sadzenie roślin.

Można aplikować tutaj.

Pomaganie żółwiątkom

mały żółwik na dłoni
Żółwik, zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

A może by tak pomagać małym żółwikom w dostaniu się do oceanu i zadbać o to, by rosły silne, zdrowe i piękne? Nusa Penida to rajska wyspa w prowincji Bali, tuż obok wyspy Bali. Wolontariusze pomagają tam też rannym żółwiom w powrocie do oceanu.

Koszt aplikowania na wolontariat: od 950 USD

Czas trwania: od 2 do 12 tygodni

Miejsce: Nusa Penida, prowincja Bali, Indonezja

Praca: ochrona żółwi i pomaganie im wrócić do życia w oceanie, a także opieka nad rannymi osobnikami, przygotowywanie im jedzenia, skrobanie żółwi, robienie dla nich zabawek, odnajdywanie i ochrona żółwich jaj, którym grodzi zjedzenie.

Można aplikować tutaj (kliknij).

Weronika Skupin
Weronika Skupin
Redaktor Tanie-Loty.com.pl i redaktor serwisu PolskaZachwyca.pl. Z pasją odkrywa i opisuje kolejne piękne miejsca na świecie i w Polsce. Częściej wybiera plecak, hostel i eskapady w nieznane miejsca, niż walizkę, hotel i zorganizowane wycieczki. Wieloletnia dziennikarka prasowa. Jest saunamistrzem i startuje w zawodach saunowych. Odpręża się czytając książki, w wolnych chwilach biega. Uwielbia gry planszowe.

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Obserwuj nas

423,089FaniLubię
26,990ObserwującyObserwuj
5,564ObserwującyObserwuj

Najnowsze