Wielkie lotnisko w Turcji właśnie zostało otwarte. Wokół jednak dużo kontrowersji

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan uroczyście otworzył gigantyczny port lotniczy w Stambule. 95-lecie republiki było ku temu dobrym powodem. Lotnisko ma być w przyszłości największym na świecie.

Na razie obsługuje kilka połączeń krajowych

Budowa portu giganta trwała 4 lata i pochłonęła blisko 11 miliardów dolarów. Praca na lotnisku jednak nie ruszyła z kopyta, tak jak zapowiadano. Na razie obsługiwanych jest tu kilka połączeń krajowych. Następne 2 miesiące mają przynieść nowe rejsy: na Cypr i do Azerbejdżanu. Jak informuje tvn24, w pierwszej fazie rozwoju nowy stambulski port ma obsługiwać 90 mln pasażerów rocznie. W ciągu dziesięciu lat z sześciu pasów startowych korzystać ma rocznie 200 mln podróżujących. To prawie 2 razy więcej niż na najbardziej ruchliwym lotnisku świata w Altancie w USA.

Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji powiedział:

Widzimy lotnisko w Stambule jako inwestycję nie tylko dla państwa, ale również dla naszego regionu oraz świata. Dzięki lotnisku Turcja będzie „odgrywać kluczową rolę w integracji globalnych gospodarek.

A w nowym terminalu znajdziesz plakaty z podobizną Erdogana i napisem: To nie jest tylko lotnisko. To pomnik zwycięstwa.

Wokół budowy wielkiego portu jest dużo kontrowersji. Zwłaszcza jeśli chodzi o warunki pracy robotników. Ministerstwo pracy przyznało, że w czasie prac zginęło 27 osób. Inne źródła podają, że ofiar mogło byś nawet 38. Według Emmy Sinclair-Webb z Human Rights Watch władze zwolniły i wtrąciły do więzień 31 osób, w tym szefa związków zawodowych, które chciały mówić o warunkach pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here