Wenecja dla turystów z nowymi zakazami

Jedno z najbardziej obleganych przez turystów włoskich miast. Wenecja dla turystów to prawdziwe „must have”. Piękna architektura, romantyczne kanały i południowy klimat. To wszystko sprawia, że miasto ma co raz większy problem z natłokiem turystów. Latem 2017 roku rozpoczęto nawet kampanię #EnjoyRespectVenezia służącą edukacji odwiedzających miasto. Tymczasem pod głosowanie rady miasta już w przyszłym miesiącu poddany zostanie nowy pomysł. Za złe zachowania turystów będzie można nałożyć karę grzywny do 500 euro!

500 euro za siedzenie w niewłaściwych miejscach!

Siedzenie w niektórych częściach Wenecji, takich jak Plac św. Marka i na stopniach Mostu Rialto jest już zabronione. Tak, możecie za to zostać ukarani! Nowa propozycja idzie jednak o krok dalej. Pomysł burmistrza Luigi Brugnaro rada miasta będzie głosować w październiku. Jeśli propozycja uzyska aprobatę, turyści mogą zostać ukarani grzywną w wysokości od 50 do 500 euro za to, że znajdowali się w miejscu, w którym nie powinni siedzieć.

To tylko najnowszy z długiej listy środków zaprojektowanych, aby poradzić sobie z przytłaczającą popularnością miasta. Wenecja dla turystów jest przecież istną perełką.
Odwiedzając ją już teraz musicie pamiętać aby nie pływać w kanałach, nie robić przerw na pikniki poza pomieszczeniami publicznymi, zbyt długo nie zatrzymywać się na mostach, nie wystawiać sztuki ulicznej bez zezwolenia, nie leżeć na ławkach, nie karmić ptaków czy nie zwiedzać w strojach kąpielowych. Za łamanie powyższych zasad możecie już teraz zostać ukarani. Zabroniono już także zbytniego hałasowania, zarówno w nocy, jak i w czasie sjesty. Konsekwencją łamania zasad jest ogromna grzywna w wysokości do 450 euro.

Dodatkowo w ciągu najbliższych trzech lat w życie wejdzie zakaz otwierania nowych punktów z jedzeniem na wynos. Jednocześnie do 2021 roku żaden duży statek wycieczkowy nie będzie mógł wpłynąć do Wenecji.

Wenecja dla turystów – za i przeciw obostrzeniom

Czy to ma sens? Zdania na temat wprowadzanych zakazów są podzielone.

Burmistrz Wenecji tłumaczy:

„Celem jest większe zwrócenie uwagi ludziom, którzy myślą, że mogą przyjechać do Wenecji i robić to, co chcą, nie szanując miasta, miejskiego stylu życia i bezpieczeństwa publicznego”.

Z drugiej strony Campaigner Tommaso Cacciari ripostuje:

„To nie jest problem szacunku, jeśli młody człowiek nie ma dużo pieniędzy i je kanapkę na schodach. Aby szanować Wenecję, należy ograniczyć liczbę mieszkań, w tym tych przeznaczonych dla turystów”.

Zobacz też:

W Wenecji popływasz tylko gondolą. Miasto zakazuje niektórych łódek i kajaków

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here