Wyszukiwarka biletów lotniczych
- Polska firma
- 20 lat na rynku
- 1 mln klientów
- Korzystne okazje
W Brukseli nocne kluby będą musiały płacić podatek za... tańczenie
Nie, to nie jest żart. Władze miejskie w Brukseli wprowadziły na terenie miasta specjalny podatek za tańczenie.
Knajpki, bary, puby i kluby będą musiały płacić do kasy miasta 40 centów za każdą tańczącą osobę. Każda noc musi być rozliczana osobno. Podatek istnieje od 2014 roku, jednak dopiero teraz będzie masowo ściągany z podatników.
Podatek spotkał się z negatywnym przyjęciem, co nie powinno nikogo dziwić. Problematyczne jest nawet ustalenie, co konkretnie można uznać za taniec. Czy podrygiwanie na kanapie zasługuje na opodatkowanie, czy jeszcze nie? Władze tłumaczą się chęcią załatania części miejskiego budżetu przeznaczonej na bezpieczeństwo, jednak nie przekonuje to właścicieli lokali.
Jeden z klubów otrzymał wezwanie do zapłaty w wysokości 2000 euro. W ramach poradzenia sobie z rosnącymi płatnościami, na szybie lokalu pojawiła się prośba do klientów, by po wejściu do środka nie tańczyli.