Połączenie Gdańsk-Poprad ma wrócić w mocniejszej wersji. Według Pasazer.com Wizz Air zaplanował na trasie do słowackich Tatr nawet trzy loty tygodniowo: w czwartki, soboty i niedziele. Dla podróżnych z Pomorza to nie jest tylko kosmetyczna zmiana w rozkładzie. Sobotnia rotacja otwiera prostszy układ na krótki wyjazd w góry, a niedzielny powrót pozwala lepiej wykorzystać weekend.
Trasa łączy lotnisko im. Lecha Wałęsy z portem Poprad-Tatry, położonym u podnóża Wysokich Tatr. To wygodna brama nie tylko do Popradu, ale też do Starego Smokowca, Tatrzańskiej Łomnicy, Szczyrbskiego Jeziora czy term w okolicy. Z perspektywy turysty najważniejsze jest to, że samolot skraca logistykę: zamiast całodziennej jazdy z północy Polski można planować przylot blisko gór i dobrać nocleg pod konkretny styl wyjazdu.
Nowa częstotliwość jest szczególnie ciekawa na jesień i zimę. Jesienią Tatry po słowackiej stronie są dobrym wyborem dla osób, które wolą widoki, kolejki linowe i termy od tłumu w najpopularniejszych polskich miejscowościach. Zimą Poprad naturalnie pracuje jako lotnisko dla narciarzy i osób szukających krótkiej przerwy w górach. W praktyce warto jednak sprawdzać nie tylko cenę biletu, ale też godzinę przylotu, dojazd z lotniska i zasady bagażu sportowego.
Najbezpieczniejszy sposób planowania to potraktować sam lot jako początek układanki, a nie pełną gwarancję taniego wyjazdu. Poprad jest blisko gór, ale końcowy koszt zależy od noclegu, transferu, ubezpieczenia i tego, czy podróżny potrzebuje większego bagażu. Przy krótkim wypadzie poza feriami może wystarczyć mały plecak, natomiast narty, buty trekkingowe albo dłuższy pobyt szybko zmieniają kalkulację. Warto też zostawić margines na pogodę, bo w górach jeden dzień różnicy potrafi przesądzić o sensie wycieczki.
Wyszukiwarka Wizz Air pokazuje dostępność biletów na trasie Gdańsk-Poprad w kolejnych terminach, ale ceny w liniach niskokosztowych zmieniają się dynamicznie. Przed zakupem trzeba porównać koszt lotu w obie strony, dopłaty za bagaż oraz ewentualny transfer z lotniska. Dla krótkiego wyjazdu najlepszy może być mały bagaż podręczny, ale przy nartach albo dłuższym pobycie końcowa cena będzie zależała od dodatków.
Dla mieszkańców północnej Polski ta trasa ma jeszcze jedną zaletę: pozwala myśleć o Tatrach inaczej niż o klasycznym urlopie z długim przejazdem samochodem. Poprad może być dobrym wyborem na trzy noce, przedłużony weekend albo krótki reset po sezonie letnim. Po stronie słowackiej łatwo połączyć spacerowe miejscowości, kolejki i termy, więc kierunek nie musi być wyłącznie narciarski.
To dobra wiadomość także dla samego połączenia. Loty Gdańsk-Poprad startowały jako sezonowa trasa w góry, a jej wydłużanie i dokładanie kolejnych dni sugeruje, że kierunek znalazł własną niszę: szybkie wypady między Bałtykiem a Tatrami, bez przesiadek i bez jazdy przez całą Polskę.
Źródła: Pasazer.com, Wizz Air, Port Lotniczy Poprad-Tatry.

