Wyszukiwarka biletów lotniczych
Treść główna
Google Street View z grzbietu owcy
Google wysyła swój samochód w przeróżne miejsca na świecie (oprócz Niemczech i Austrii), dzięki czemu umożliwia turystom sprawdzenie, co na nich czeka jeszcze przed planowaną wyprawą. Jednak niektóre miejsca są trudno dostępne. Takim przykładem może być np. Tajlandia. Wtedy firma zatrudniła człowieka, który z kamerą przemierzył kraj wzdłuż i wszerz (mogliście o tym przeczytać tutaj). Sytuacja powtórzyła się na Wyspach Owczych. Jednak w tym przypadku podróżnikiem przemierzającym teren jest... owca.
Zatrudnienie owcy było efektem petycji, jaką wystosowała Durita Dahl Andreassen. Chciała ona przekonać Google'a, że warto obfotografować Wyspy Owcze i w ramach zachęty przesłała im nagrania z kamerki zainstalowanej na grzbiecie owcy. Jak do tej pory firma nadal nie wysłała tam swojego samochodu, ale z każdym podpisem szanse rosną (tutaj znajdziesz petycję).
W międzyczasie warto zobaczyć Wyspy Owcze z grzbietu owcy. Częściowy efekt jej pracy możecie zobaczyć poniżej.
Fot.: Pixabay