odpowiedział(a) 10 lat temu
Już kiedyś padło takie pytanie, ale dotyczyło Kanady. Pozwolę sobie przytoczyć swoją odpowiedź na to pytanie jaką wcześniej udzieliłam. "Z jednej strony jest kwestia przepisów i regulaminów poszczególnych linii lotniczych, a z drugiej dobro i bezpieczeństwo psa. Ostatnio na jednym z forów internetowych przeczytałam żale właścicielki psa, który nie przeżył długiego lotu z Kanady. Dlatego myślę, że przede wszystkim należy się zastanowić nad tym jak pies zniósłby tak długą podróż. Jeśli nie spełnia, kryteriów do lotu z właścicielem, na pokładzie samolotu to musiałby lecieć przez wiele godzin sam w luku bagażowym. Czy warto narażać życie psa, czy taka podróż jest absolutnie konieczna - warto najpierw to dobrze przemyśleć".