odpowiedział(a) 11 lat temu
Ja spałam na lotnisku dwa razy. Generalnie nie mam problemów z zasypianiem , więc i w takich warunkach udało mi się chwilę przespać. Wygodnie może nie było, ale nie narzekam. Większość ludzi też spała więc było cicho i czułam się w miarę bezpiecznie. Najważniejsze rzeczy miałam schowane przy ciele, a głowę opierałam o walizkę. Gorzej było podczas mojej drugiej nocki, kiedy musiałam czekać na samolot na lotnisku Stansted. Tam było bardzo dużo ludzi i było dosyć zimno. Tej nocy nie wspominam dosyć miło, ale myślę że ogólnie to nie jest takie złe rozwiązanie zwłaszcza jeśli podróżujemy z kimś. Jedna osoba może pilnować a druga spać, no i jeśli nie chcemy zasnąć to można zająć się rozmową albo jakąś inną rozrywką :P