Tam gdzie wiatr krzyczy najgłośniej opowiada o spotkaniu z nadzwyczajnym ludem, którego jedyną bronią jest łagodność, a także z wrogą i cudowną ziemią, gdzie przyroda jest matką i macochą, rozdającą zarówno życie, jak i śmierć. Robert zaprasza nas, byśmy spojrzeli na ten świat nowymi oczami. Bo w gruncie rzeczy, kto jest bardziej prymitywny: my, którzy w ciągu trzydziestu lat zniszczyliśmy tysiącletnią cywilizację, czy Inuici, którzy w ciągu czterech tysięcy lat nigdy nie wywołali żadnej wojny?