Wizz Air ogłosił największą w historii rozbudowę siatki połączeń z Katowice Airport. Od wiosny 2026 roku pasażerowie zyskają aż dziewięć nowych kierunków, a na dziesięciu istniejących trasach pojawi się więcej lotów tygodniowo. Przewoźnik stacjonuje w Pyrzowicach już ósmy samolot.
✈️ Dubrownik, Faro, Braszów — dziewięć nowych kierunków
Najgłośniejszą nowością jest trasa Katowice–Dubrownik, startująca 26 lipca 2026 r. Loty odbywać się będą dwa razy w tygodniu (czwartki i niedziele), a ceny zaczynają się od 109 zł w jedną stronę. To bezpośrednia konkurencja dla Ryanaira, który tę samą trasę uruchomił rok wcześniej.
Pozostałe nowe kierunki na lato 2026 z Katowic to:
- Marzec/kwiecień: Maastricht (Holandia), Brindisi i Lamezia Terme (Włochy), Braszów (Rumunia), Faro (Portugalia)
- Czerwiec: Ochryda (Macedonia Północna), Rimini (Włochy), Rijeka (Chorwacja)
- Lipiec: Dubrownik (Chorwacja)
📈 Więcej lotów na dziesięciu trasach
Oprócz nowych kierunków Wizz Air zwiększa częstotliwość na dziesięciu popularnych trasach. Największy skok dotyczy Burgas w Bułgarii — z 5 do 7 lotów tygodniowo, co czyni tę trasę praktycznie codzienną. Dużo częściej polecimy też do Kutaisi (z 3 do 5 razy) i Tirany (z 4 do 6 razy).
Zwiększenie częstotliwości obejmuje również Alicante (5x), Malagę (3x), Neapol (3x), Ochrydę (3x), Rimini (3x), Lamezia Terme (4x) oraz Warnę (4x).
🛫 Co to oznacza dla pasażerów?
Katowice Airport obsłużyło w 2025 roku rekordowe 7,3 mln pasażerów, a prognoza na 2026 zakłada 7,9 mln. Ósmy samolot Wizz Air w bazie oznacza, że przewoźnik poważnie inwestuje w Pyrzowice — i traktuje je jako jeden z kluczowych portów w Polsce.
Dla podróżnych z południa Polski to świetna wiadomość. Więcej kierunków i częstotliwości oznacza większy wybór i potencjalnie niższe ceny — szczególnie na trasach, gdzie Wizz Air rywalizuje z Ryanairem (jak Dubrownik czy Rimini). Konkurencja między tanimi liniami zawsze działa na korzyść pasażerów.
🔭 Perspektywa — Bułgaria na własną rękę?
Ciekawy jest zwłaszcza gwałtowny wzrost lotów do Bułgarii (Burgas niemal codziennie, Warna 4 razy w tygodniu). Biura podróży sygnalizują spadek zainteresowania zorganizowanymi wyjazdami do tego kraju, ale linie lotnicze robią coś odwrotnego — dodają pojemność. Wygląda na to, że Polacy coraz chętniej odkrywają Bułgarię na własną rękę, a Wizz Air na tym zarabia.
źródło: Katowice Airport, Wizz Air, naTemat, Wprost Podróże

