Tego lata spodziewaj się rekordowego poziomu zakłóceń lotów! Ryanair przewiduje najgorsze

Z początkiem roku wielu pasażerów doświadczyło już niemiłych sytuacji odwołania lotów. Sam Ryanair odwołał prawie 100 lotów do i z Włoch w zeszłym miesiącu i 128 lotów do Belgii w środę z powodu strajków kontrolerów ruchu lotniczego. A przecież miało to miejsce podczas zimowych, czyli najspokojniejszych w lotnictwie, miesięcy. Latem i jesienią natomiast po protestach pilotów i załóg z kilku krajów europejskich odwołanych zostało blisko 1000 lotów. Irlandzki przewoźnik przewiduje, że strajki kontrolerów ruchu lotniczego i niedobory personelu mogą spowodować rekordowy poziom zakłóceń lotów właśnie tego lata.

Wielkie strajki tego lata

Jak donosi Rynek Lotniczy, według A4E (Airline For Europe), która reprezentuje 15 największych europejskich linii lotniczych, z powodu problemów z obsadą kontroli ruchu lotniczego w 2018 r. nastąpił wzrost opóźnień o 53%. To spowodowało odwołanie ponad 5000 lotów ostatniego lata. Największym problemem jest brak kontrolerów. Potwierdza to również ULC, który ma ogromne problemy kadrowe i nie może wykonywać wszystkich kontroli. Marta Chylińska z biura prasowego urzędu informuje, że nieobsadzonych jest ok. 30% stanowisk, głównie inspektorów. Przez to nie można wykonać wszystkich planowanych audytów.

Choć zakłócenia w 2018 roku były już rekordowe, to jednak w 2019 możemy spodziewać się, że będą jeszcze większe. Jak informuje przedstawiciel Ryanair, niedobory personelu kontroli ruchu lotniczego są teraz głównym powodem opóźnień lotów i pogorszyły efekt strajków.

Kenny Jacobs poinformował:

Teraz nie jest to tak odczuwalne, ale zapewniam, że gdy przyjdzie sezon letni, fala strajków dotknie nas wszystkich. Pierwsi uderzą Francuzi – już w maju. Następni będą Włosi, Belgowie… Skutki będą odczuwalne nie tylko dla pasażerów, ale też linii lotniczych, które obowiązuje dyrektywa UE261.

EU261 to dyrektywa UE, która zobowiązuje linie lotnicze do wypłaty odszkodowania za opóźnienia lotów dłuższe niż trzy godziny.

Ze względu na podpisanie w ostatnich tygodniach kluczowych umów z hiszpańską załogą kabinową i belgijskimi pilotami nie przewiduje się akcji protestacyjnych z udziałem pracowników Ryanair. Niezadowolenie związków zawodowych wzbudza jednak temat programu premiowego, dzięki któremu szef Ryanaira, Michael O’Leary mógłby zarobić dodatkowe 100 mln euro w ciągu następnych pięciu lat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here