Poleciał bez biletu! Kot gapowicz na pokładzie samolotu do Warszawy

Ten lot z Lublina do Warszawy miał być zupełnie zwyczajny. Okazał się jednak być jedynym w swoim rodzaju. Na pokładzie samolotu podróżował pasażer na gapę i to nie byle jaki. Czarny kot niezauważony przemknął na pokład i poleciał na Warszawy. Jak do tego doszło?

Podróżnik na gapę

Podczas niedzielnego lotu z Lublina do Warszawy jedna z pasażerek odkryła pod swoim siedzeniem czarnego kota. Niezwłocznie powiadomiła o tym personel pokładowy. O incydencie zostały również poinformowane służby w Warszawie. Po wylądowaniu zwierzę zostało odłowione i przekazane w ręce ekopatrolu.  

Nikt nie potrafi powiedzieć jak doszło do tego, że kot dostał się do samolotu.  Możliwe, że stało się to jeszcze w  Poznaniu skąd wcześniej startowała maszyna LOT-u. Kot gapowicz trafił do schroniska na Paluchu, gdzie oczekuje na swoich właścicieli. Aktualnie nikt nie zgłosił się po zwierzę.  

Po przebadaniu zwierzęcia okazało się, że gapowiczem jest kotka. To około 4 letnia wysterylizowana dziewczynka, która nie posiada czipa. 

? Do naszego schroniska trafia 2500 psów i 1500 kotów rocznie!Oto ostatnio znalezione. Czy ktoś ich szuka?Całodobowy…

Opublikowany przez Schronisko Na Paluchu Poniedziałek, 17 grudnia 2018
Poprzedni artykułTego nikt się nie spodziewał! Na pokład wsiadło 144 pasażerów, a wysiadło 145
Następny artykułLinie Emirates prezentują nową kalkomanię Realu Madryt na kadłubie samolotu A380
blank
Z wykształcenia marketingowiec, a z pasji dziennikarz, bloger i podróżnik. Od kilku lat odkrywa zakątki Europy i pomaga innym spełniać podróżnicze marzenia. W wolnych chwilach, choć takie zdarzają się rzadko, gotuje i czyta książki.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here