Wyszukiwarka biletów lotniczych
- Polska firma
- 20 lat na rynku
- 1 mln klientów
- Korzystne okazje
Palisz? Nie leć!
Zakaz palenia w samolotach został wprowadzony prawie 20 lat temu, więc można by pomyśleć, że pasażerowie już się do niego przyzwyczaili. Czasy bezkarnego palenia w kabinach rozwiały się wraz z dymkiem, już bezpowrotnie. Najwyraźniej nie wszyscy są w stanie na czas lotu opanować głód nikotynowy i mimo próśb i gróźb starają się wypalić w toalecie choć jednego papierosa. Na ten "genialny" pomysł wpadł w styczniu tego roku Andrej Tolmaciov. Nie skończyło się to dla niego happy endem.
Podczas długiego lotu między Wyspami Kanaryjskimi a Birmingham, Tolmaciov wymknął się do toalety i pomimo podanego przez głośniki zakazu - postanowił wypalić papierosa. Nie dane mu było nawet go skończyć, gdyż obsługa szybko zorientowała się, że coś jest na rzeczy. Pilot od razu powiadomił przez radio angielską policję, która czekała już na nieszczęsnego palacza na płycie lotniska w Birmingham.
Jaka kara spotkała palacza? Oprócz tymczasowego aresztowania, Tolmaciov został ukarany grzywną w wysokości 235 funtów (równowartość mniej więcej 1330 zł). Kara jest dość surowa w porównaniu z wysokością polskich mandatów za tego rodzaju wykroczenie, wynoszącą maksymalnie 500 zł. Ukarany palacz złożył oficjalne przeprosiny i wyraził skruchę, jednak nie wpłynęło to na wyrok sądu. Trzeba przyznać, że jest to niezła nauczka dla wszystkich palących podróżników.
Źródło: birminghammail.co.uk