Upały na Wyspach Brytyjskich odsłoniły antyczne stanowiska archeologiczne

Co trzeba zrobić, by zostać współczesnym Indianą Jonesem? Albo ewentualnie Larą Croft? Wystarczy zaopatrzyć się w drona i ruszyć do Wielkiej Brytanii i Irlandii! Fala upałów, która przetacza się po tym rejonie świata sprawiła, że z powietrza można dojrzeć prehistoryczne stanowiska archeologiczne.

Właśnie w ten sposób, robiąc zdjęcia z drona, Anthony Murphy był w stanie odkryć pozostałości po prehistorycznej zabudowie. Duży krąg na wysuszonym polu był niewidoczny z ziemi, natomiast bardzo łatwo było go dostrzec z powietrza. Dodatkowo znalezisko znajduje się w pobliżu megalitycznego grobowca Newgrange w Irlandii, w odległości zaledwie 1 km. Szacuje się, że to, co stało w okręgu zostało wybudowane ponad 5000 lat temu.

Archeolodzy twierdzą, że odkrycie jest unikatowe. Okrąg mierzy 200 metrów średnicy, jednak odkryto go dopiero teraz, kiedy susza najmocniej dała się we znaki polom uprawnym. Ostatni raz tak znamiennego odkrycia dokonano dekady temu.

W Walii również objawiły się na polach stanowiska archeologiczne. Do jednych z nich należy rzymska farma lub fort obronny w pobliżu Langstone. Do tej pory nie zdawano sobie sprawy, że stały tam antyczne zabudowania.

Dlaczego susza ujawnia dawne zabudowania?

Dlaczego susza objawia światu pozostałości po dawnych zabudowaniach? Najbardziej prawdopodobną przyczyną jest gromadzenie się resztek wilgoci wewnątrz takich stanowisk archeologicznych. To z kolei sprawia, że rośliny wolniej usychają. Widać to zwłaszcza z powietrza. Ostatnia taka susza na wyspach Brytyjskich miała miejsce w 1976 roku, jednak wtedy nie było dronów, dzięki którym można by zobaczyć na własne oczy zmiany w terenie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here