Przewóz marihuany w bagażu podręcznym będzie legalny… ale nie wszędzie

Międzynarodowe lotnisko w Los Angeles (LAX) obwieściło, że będzie zezwalać pasażerom na przewóz niewielkich ilości legalnej marihuany w bagażu podręcznym. 

Zanim jednak postanowisz spakować co nieco do walizki, koniecznie przestudiuj wszystkie za i przeciw. Marihuana jest legalna w kilku stanach USA, ale ze względu na skomplikowane prawo, zezwolenie jednego stanu na przewóz narkotyku wcale nie wiąże się z możliwością posiadania go w innym stanie lub kraju.

Wniosek o legalizację marihuany w Kalifornii został przegłosowany w 2016 roku. Prawo weszło w życie 1 stycznia 2018 roku i umożliwia ono posiadanie 28,5 grama marihuany przez osobę powyżej 21 roku życia. Dlatego lotnisko w Los Angeles również umożliwia przewóz takiej ilości w bagażu podręcznym. Trzeba jedynie pamiętać, że nie wszędzie w Stanach jest to legalne. To, że można wejść na pokład z marihuaną, wcale nie równa się temu, że można z nią legalnie wysiąść w innym stanie czy kraju.


Bez problemu można polecieć np. z Kalifornii do Vermont. Ale już pojawienie się z marihuaną w Teksasie wiązałoby się z zatrzymaniem przez służby i bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami. Dodatkowo, na pokładzie samolotów obowiązuje prawo federalne, które zakazuje posiadania jakiejkolwiek ilości narkotyków, nawet otrzymanych na receptę. I choć policja w Los Angeles raczej nie wniesie sprawy do sądu, ryzyko jest po stronie pasażera.

Podobne ryzyko obowiązuje na trasach międzynarodowych. O ile lot z Kalifornii do Holandii byłby bezproblemowy, to już tylko niektóre kraje w ogóle dopuszczają marihuanę (ale jedynie na receptę). Są to Czechy, Włochy, Hiszpania, Słowenia, Chorwacja i Macedonia. W pozostałych państwach narkotyk jest nielegalny. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here