Ryanair uspokaja pasażerów przed wakacjami: ceny biletów latem mają pozostać stabilne i nie powinny znacząco wzrosnąć względem ubiegłego roku. Jednocześnie przewoźnik zauważa zmianę w zachowaniu podróżnych – coraz więcej osób odkłada zakup biletów na później. To może oznaczać jedno: okazje nadal będą się pojawiać, ale czekanie do ostatniej chwili wciąż może słono kosztować.
Wakacje za pasem, a wielu podróżnych zadaje sobie klasyczne pytanie: kupować bilety już teraz czy poczekać na lepszą cenę? Z najnowszych wypowiedzi przedstawicieli Ryanaira wynika, że lato 2026 nie powinno przynieść cenowej rewolucji. Michał Kaczmarzyk, prezes Buzz, czyli spółki z grupy Ryanair, przekazał podczas spotkania z dziennikarzami, że ceny są obecnie stabilne i pozostają zbliżone do poziomów z ubiegłego roku.
To dobra wiadomość dla pasażerów planujących urlop w Europie. Nie oznacza jednak, że wszystkie bilety będą tanie ani że warto czekać z zakupem do ostatnich dni przed wylotem.
Ryanair: ceny są stabilne, ale pasażerowie kupują później
Według Ryanaira tegoroczny sezon letni wygląda inaczej niż poprzedni. O tej porze roku w 2025 r. więcej pasażerów miało już kupione bilety z dużym wyprzedzeniem. W 2026 r. przewoźnik widzi większą ostrożność klientów i mniejszą liczbę wcześniejszych rezerwacji. Powodem ma być m.in. niepewność gospodarcza i geopolityczna, w tym sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz obawy o wpływ cen paliwa na portfele podróżnych.
To ważny sygnał dla osób polujących na tanie loty. Skoro część pasażerów zwleka, linie mogą być zmuszone do utrzymywania atrakcyjnych cen dłużej niż zwykle, żeby wypełnić samoloty. Z drugiej strony Ryanair wprost zaznacza, że bilety kupowane w ostatniej chwili nadal będą droższe niż te rezerwowane z wyprzedzeniem.
Czy bilety last minute będą tańsze?
Tu odpowiedź jest mniej wygodna: nie ma gwarancji. Ryanair nie wyklucza, że ceny na dwa lub trzy tygodnie przed wylotem pozostaną stabilne. Ale równie dobrze mogą mocno wzrosnąć, jeśli popyt nagle przyspieszy. W praktyce oznacza to, że pasażerowie mogą jeszcze trafić na dobre ceny na wybrane kierunki, ale ryzykowanie z zakupem do ostatniej chwili będzie opłacalne tylko w przypadku osób elastycznych.
Jeśli możecie polecieć w środę zamiast w sobotę, wybrać mniej oczywiste lotnisko albo zmienić kierunek z Hiszpanii na Włochy czy Bałkany, szanse na dobrą cenę są większe. Jeśli jednak planujecie konkretny termin, np. pierwszy tydzień sierpnia, lot dla całej rodziny albo podróż na popularną trasie wakacyjną, lepiej nie czekać zbyt długo.
Dlaczego Ryanair może utrzymać ceny?
Ryanair podkreśla, że jego przewaga wynika z długoterminowej polityki: zabezpieczania cen paliwa, posiadania samolotów zamiast opierania się wyłącznie na leasingu oraz dużej skali działalności. W oficjalnych wynikach finansowych za rok zakończony 31 marca 2026 r. grupa Ryanair podała, że osiągnęła 2,26 mld euro zysku po opodatkowaniu przed zdarzeniami nadzwyczajnymi, czyli o 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Ruch pasażerski wzrósł do 208,4 mln podróżnych, mimo opóźnień w dostawach samolotów Boeing 737-8200.
Przewoźnik informuje też, że 80 proc. zapotrzebowania na paliwo lotnicze w roku finansowym 2027 ma zabezpieczone po ok. 67 dolarów za baryłkę do kwietnia 2027 r. To ważne, bo wysokie ceny paliwa uderzają szczególnie w tych przewoźników, którzy nie mają tak silnego zabezpieczenia kosztów.
Wakacyjny popyt jest mocny, ale mniej przewidywalny
Oficjalny komunikat Ryanaira wskazuje, że popyt na podróże latem 2026 r. pozostaje mocny, ale okno rezerwacyjne jest krótsze niż rok temu. To znaczy, że pasażerowie nadal chcą latać, ale częściej podejmują decyzje bliżej terminu wyjazdu. Dla linii lotniczych oznacza to mniejszą przewidywalność, a dla podróżnych — bardziej dynamiczne ceny.
Ryanair zakłada, że w roku finansowym 2027 przewiezie ok. 216 mln pasażerów, czyli o 4 proc. więcej niż rok wcześniej. Przewoźnik ma też w sprzedaży 130 nowych tras na sezon letni 2026, w tym z nowych baz w Rabacie, Tiranie i Trapani.
Co to oznacza dla pasażerów z Polski?
Dla polskich podróżnych najważniejszy wniosek jest prosty: w wakacje nadal będzie można znaleźć tanie bilety, ale najlepsze ceny prawdopodobnie trafią do osób elastycznych. Ryanair mocno działa na lotniskach regionalnych, co oznacza, że warto sprawdzać nie tylko Warszawę, Kraków czy Gdańsk, ale też Wrocław, Katowice, Poznań, Rzeszów, Łódź, Bydgoszcz czy Lublin.
Szczególnie warto porównywać:
- loty w środku tygodnia zamiast w weekend,
- wyloty z pobliskich lotnisk,
- loty poranne i późnowieczorne,
- mniej oczywiste kierunki wakacyjne,
- bilety w jedną stronę u różnych przewoźników,
- terminy poza szczytem, np. koniec czerwca, początek lipca albo wrzesień.
W praktyce taniej może wyjść np. lot z Katowic zamiast z Krakowa, z Wrocławia zamiast z Poznania albo powrót na inne lotnisko niż to, z którego zaczęliśmy podróż.
Kiedy najlepiej kupować bilety na wakacje 2026?
Jeśli macie już wybrany konkretny kierunek i termin, rozsądniej jest kupić bilety wcześniej, szczególnie gdy lecicie w większej grupie, z dziećmi albo w terminie szkolnych wakacji. Największe ryzyko wzrostu cen dotyczy popularnych tras na południe Europy: do Hiszpanii, Włoch, Grecji, Chorwacji, Portugalii, na Cypr czy Maltę.
Jeśli natomiast możecie zmienić datę wylotu o kilka dni albo nie macie jednego wymarzonego kierunku, warto monitorować ceny. Przy mniejszej liczbie rezerwacji z wyprzedzeniem linie mogą jeszcze wrzucać promocje i niższe taryfy, żeby zapełniać samoloty.
Najważniejsza zasada: nie czekajcie z zakupem tylko dlatego, że „last minute zawsze jest tańsze”. W lotach niskokosztowych często działa odwrotna logika — im bliżej wylotu i im mniej miejsc w samolocie, tym wyższa cena.
Podsumowanie
Ryanair nie zapowiada dużych wakacyjnych podwyżek cen i przekonuje, że bilety latem 2026 r. powinny utrzymać się na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku. To dobra wiadomość dla pasażerów, ale nie oznacza końca cenowej loterii. Przewoźnik sam przyznaje, że rezerwacji z dużym wyprzedzeniem jest mniej, a zachowanie cen tuż przed wylotem będzie zależeć od tego, czy pasażerowie masowo ruszą po bilety w ostatniej chwili.
Dla podróżnych oznacza to jedno: okazji warto szukać, ale z głową. Jeśli widzicie dobrą cenę na wymarzony kierunek i pasujący termin, nie warto zbyt długo zwlekać. Jeśli jesteście elastyczni, lato 2026 może jeszcze przynieść sporo ciekawych promocji.
Źródła: Rynek Lotniczy, oficjalny komunikat finansowy Ryanair Holdings plc z 18 maja 2026 r., Reuters/Sky News/Guardian – informacje o wynikach finansowych, cenach paliwa i letnich prognozach przewoźnika.

