Ryanair rozbuduje zimową siatkę z Poznania. W sezonie 2026/27 przewoźnik chce zbazować na Ławicy piąty samolot i uruchomić cztery nowe trasy: do Barcelony, Porto, Shannon oraz Tirany. Dla pasażerów z Wielkopolski to nie jest tylko kolejna lista kierunków, ale wyraźnie szerszy wybór wyjazdów poza głównym sezonem urlopowym.
Według komunikatu Portu Lotniczego Poznań-Ławica zimowy rozkład Ryanaira ma objąć łącznie 26 tras i ponad 800 tys. miejsc. Lotnisko podaje też wzrost oferowania o 12 proc. wobec poprzedniej zimy, czyli ponad 90 tys. dodatkowych foteli. Niezależne branżowe potwierdzenie tych danych podał Rynek Lotniczy.
Cztery kierunki i większy wybór zimą
Najbardziej turystycznie brzmi Barcelona, bo zimą może być wygodną alternatywą dla krótkiego wypadu bez letnich tłumów i upałów. Porto daje podobny argument, ale w wersji portugalskiej: miasto jest dobre na kilka dni, a poza wysokim sezonem łatwiej zbudować podróż wokół spacerów, jedzenia i spokojniejszego zwiedzania.
Shannon jest innym typem nowości. To kierunek ważny dla podróży do zachodniej Irlandii i dla osób latających do rodziny albo pracy, a nie tylko na klasyczny city break. Tirana wpisuje się natomiast w rosnące zainteresowanie Albanią, która coraz częściej pojawia się w planach polskich turystów także poza środkiem wakacji.
| Nowe trasy z Poznania | Barcelona, Porto, Shannon, Tirana |
| Sezon | zima 2026/27 |
| Skala rozkładu | 26 tras Ryanaira z Poznania |
| Dodatkowe miejsca | ponad 90 tys. wobec zimy 2025 |
Co to oznacza dla pasażerów z Poznania?
Piąty samolot w bazie zwykle oznacza nie tylko nowe kierunki, ale też większą elastyczność rozkładu. Ryanair zapowiedział również więcej lotów na dziesięciu już obsługiwanych trasach, w tym do Alicante, na Maltę, do Palermo i Walencji. To ważne, bo w zimie przewagę mają kierunki, które dają sensowny krótki urlop, wyjazd świąteczny albo ucieczkę od pogody bez konieczności lotu z Warszawy czy Berlina.
Dla samego Poznania ważny jest też ruch przyjazdowy. Lotnisko zwraca uwagę, że większa liczba połączeń może pracować nie tylko na wyjazdy mieszkańców regionu, lecz także na weekendowe i świąteczne przyjazdy do miasta. W praktyce nowe trasy mają sens wtedy, gdy działają w obie strony: dla osób szukających wyjazdu z Wielkopolski i dla turystów, którzy mogą dolecieć bezpośrednio do Poznania.
W komunikacie lotniska pojawia się również informacja o dwudniowej sprzedaży biletów od 119 zł, uruchomionej przy okazji ogłoszenia rozkładu. Przy takich cenach trzeba jednak sprawdzać dostępność na konkretny termin, bo najtańsza pula zwykle jest ograniczona i może szybko znikać.
Na razie warto traktować tę informację jako zapowiedź zimowej siatki i sprawdzać konkretne terminy w sprzedaży przed planowaniem urlopu. Szczególnie przy nowych trasach ceny, dni operowania i dostępność najtańszych biletów mogą się zmieniać szybciej niż sama informacja o uruchomieniu połączenia.
Źródła: Port Lotniczy Poznań-Ławica, Rynek Lotniczy, Onet Podróże.

