United Airlines szykują nowy produkt dla pasażerów klasy ekonomicznej na trasach dalekodystansowych. 24 marca amerykański przewoźnik oficjalnie zapowiedział wprowadzenie United Relax Row — rozwiązania, które pozwoli zamienić rząd trzech foteli w bardziej płaską, „kanapową” przestrzeń do odpoczynku. Debiut zaplanowano na 2027 rok, a do końca dekady nowość ma trafić na ponad 200 szerokokadłubowych boeingów 787 i 777.
United szykuje nowy produkt dla pasażerów klasy ekonomicznej
Nowy produkt ma być odpowiedzią na potrzeby tych pasażerów, którzy nie chcą lub nie mogą dopłacać do premium economy czy klasy biznes, ale na bardzo długim locie oczekują większego komfortu niż w standardowej ekonomicznej. Relax Row będzie ulokowany pomiędzy kabiną United Economy a United Premium Plus.
Każda taka sekcja ma składać się z trzech sąsiadujących foteli z indywidualnie regulowanymi podnóżkami, które po starcie będzie można podnieść do kąta 90 stopni, tworząc większą powierzchnię do odpoczynku, oglądania filmu lub snu.
Trzy fotele zamienią się w wygodniejszą przestrzeń do odpoczynku
United zapowiada, że pasażerowie korzystający z Relax Row otrzymają także dodatkowe udogodnienia: dopasowaną nakładkę materacową, większy koc i dodatkowe poduszki. W przypadku rodzin z dziećmi w pakiecie mają się znaleźć także pluszowa zabawka i dziecięcy zestaw podróżny.
Przewoźnik podkreśla przy tym, że produkt jest projektowany głównie z myślą o rodzinach z małymi dziećmi, parach oraz podróżujących solo, którzy chcą mieć więcej przestrzeni bez przechodzenia do wyższej klasy serwisowej.
To nie rewolucja, ale sprawdzony pomysł znany już na świecie
Z perspektywy rynku lotniczego nie jest to całkowicie nowa kategoria, ale raczej amerykańska adaptacja rozwiązania, które sprawdziło się już u kilku przewoźników. Air New Zealand od lat oferuje Economy Skycouch na wybranych boeingach 777-300ER i 787-9 — to również rząd ekonomiczny, w którym podnóżki można unieść, tworząc bardziej płaską przestrzeń do leżenia.
Z kolei japońska ANA ma produkt COUCHii na airbusach A380, gdzie trzy lub cztery miejsca mogą zostać wykorzystane jako „łóżko”, a Lufthansa sprzedaje na wybranych rejsach międzykontynentalnych Sleeper’s Row, czyli cały rząd foteli w ekonomicznej wraz z nakładką, kocem i poduszką.
To oznacza, że United nie tyle wymyślają całkiem nowy produkt, ile próbują przenieść sprawdzony model na dużą skalę do Ameryki Północnej. Sama linia podkreśla, że będzie pierwszym przewoźnikiem w Ameryce Północnej z takim rozwiązaniem i że posiada wyłączność na ten projekt na swoim rynku.
Relax Row to część większej strategii United
Relax Row nie jest przy tym odosobnionym pomysłem, lecz częścią znacznie szerszej strategii United. Tego samego dnia przewoźnik ogłosił, że do kwietnia 2028 roku odbierze ponad 250 nowych samolotów, a jego kolejne inwestycje mają wzmacniać pozycję linii jako przewoźnika premium.
Firma podała też, że od 2021 roku zwiększyła liczbę miejsc premium na każdy rejs w Ameryce Północnej o 40 proc., a nowe produkty mają obejmować „coś dla każdego pasażera” — od klasy biznes po ekonomiczną. W tym kontekście Relax Row wygląda nie jak ciekawostka, ale jako element większej przebudowy oferty.
Najważniejsze pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi
W praktyce kluczowe będzie jednak jedno: cena. Na 27 marca United nie podały jeszcze oficjalnych stawek ani szczegółów rezerwacji. Z informacji branżowych wynika jednak, że produkt ma być wyceniony wyżej niż standardowa ekonomiczna, ale wyraźnie niżej niż premium economy, a kupujący będą musieli zarezerwować cały rząd.
Nadal nie ogłoszono też dokładnej listy tras, na których Relax Row pojawi się jako pierwszy.
Dla rodzin i par to może być bardzo ciekawa opcja
I właśnie od tej wyceny będzie zależało, czy nowość okaże się realnym hitem. Dla rodzin z dziećmi i par podróżujących na bardzo długich trasach może to być atrakcyjna alternatywa wobec premium economy, zwłaszcza jeśli dopłata okaże się rozsądna.
Jeżeli United dobrze policzą ten produkt, Relax Row może stać się jednym z ciekawszych nowych rozwiązań w ekonomicznej od lat — a zarazem wywrzeć presję na konkurencję, która do tej pory stawiała głównie na klasyczne dopłaty za dodatkowe miejsce na nogi lub pusty fotel obok.
Źródła: Unites Airlines, Rynek Lotniczy

