Już w przyszłym roku w Nowej Zelandii zostanie wprowadzony nowy podatek dla turystów.

Informacja jest już pewna, potwierdził ją na konferencji turystycznej w Dunedin w zeszłym tygodniu minister turystyki Nowej Zelandii, Kelvin Davis. Nowa danina od turystów zapowiadana była od poprzednich wyborów w tym kraju. Pomysł cieszył się dużym poparciem mieszkańców, zwłaszcza że ma przynieść państwu dodatkowe 75 milionów dolarów nowozelandzkich (około 187 milionów zł).

Płać, by wjechać

Każdy zagraniczny turysta będzie musiał przed wjazdem do Nowej Zelandii zapłacić 25 dolarów nowozelandzkich (63 zł). Nowy podatek ma zostać przeznaczony na turystykę i ochronę zabytków i przyrody. Dzięki niemu powstanie nowa infrastruktura dla osób odwiedzających Nową Zelandię, bez konieczności pokrywania kosztów jej rozwoju z pieniędzy mieszkańców.

Nie jest jeszcze pewne w jakiej formie nowa danina będzie ściągana z turystów, jednak wydaje się bardzo prawdopodobne, że będzie ona wliczona od razu w cenę biletu lotniczego.

Nową Zelandię odwiedziło tylko w zeszłym roku 3,7 mln ludzi, a do 2024 roku ta liczba ma wzrosnąć do 5,1 mln. Mocno nadwyręża to obecnie funkcjonującą infrastrukturę, począwszy od publicznych toalet, parkingów czy hoteli, a na polach kempingowych kończąc. I choć turystyka jest w tym kraju uważana za bardzo ważny czynnik rozwoju gospodarczego, istnieje duża obawa, że w obecnej formie nie będzie ona w stanie zapewnić wystarczająco wysokiego poziomu jakości, ani tym bardziej chronić przyrody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here