Już 26 kwietnia 2026 roku z lotniska w Gdańsku wystartuje pierwszy czarterowy rejs Itaki na Nosy Be, wyspę u wybrzeży Madagaskaru. To jedna z najbardziej egzotycznych nowości w tegorocznej ofercie wakacyjnej z Pomorza i zarazem jeden z najdalszych czarterów dostępnych z regionalnego lotniska w Polsce. Połączenie obsłuży włoska linia Neos, która zabierze pasażerów na pokładzie Boeinga 787-9 Dreamliner.
Pięć rejsów na początek
Na razie w sprzedaży znalazło się pięć rejsów: 26 kwietnia oraz 3, 10, 17 i 24 maja. Jeśli kierunek spotka się z dobrym przyjęciem, oferta może zostać wydłużona. Taką możliwość sygnalizuje już samo lotnisko w Gdańsku, podkreślając, że liczy na zainteresowanie pasażerów z Pomorza i przedłużenie programu.
To ważna wiadomość nie tylko dla klientów biur podróży, ale też dla samego Portu Lotniczego Gdańsk. W sezonie lato 2026 lotnisko ma oferować 105 kierunków regularnych i 88 czarterowych, a Nosy Be należy do najbardziej wyróżniających się nowości w tej siatce. Dla pasażerów z północnej Polski oznacza to, że egzotyczne wakacje nie muszą już zaczynać się od dojazdu do Warszawy czy Katowic.
Dreamliner poleci na Ocean Indyjski
Rejsy będą wykonywane Boeingiem 787-9 Dreamliner włoskiej linii Neos. Według przewoźnika samolot mieści 355 pasażerów i jest podzielony na dwie klasy serwisowe: Economy i Premium. To maszyna wykorzystywana przez Neos na trasach dalekodystansowych, a w przypadku połączenia z Gdańska na Madagaskar ma obsługiwać cały program Itaki tej wiosny.
Ile kosztują wakacje na Madagaskarze?
Sama oferta nie ogranicza się wyłącznie do przelotu, bo mówimy o klasycznych pakietach turystycznych biura podróży. W systemie Itaki w dniu 8 kwietnia dostępne były m.in. 8-dniowe pobyty z wylotem z Gdańska 26 kwietnia: Hotel Vanila & Spa od 6799 zł za osobę, Hotel Royal Beach od 6999 zł i Hotel Royal Andilana Resort & Spa od 8099 zł. Biuro sprzedaje też kolejne terminy majowe z tego samego lotniska.
Dlaczego właśnie Nosy Be?
Itaka promuje Madagaskar jako kierunek łączący plażowy wypoczynek z egzotyką, przyrodą i wycieczkami fakultatywnymi. W materiałach organizatora pojawiają się takie atuty jak tropikalne plaże, luksusowe hotele położone wśród zieleni, lemury, kameleony czy pobliska Nosy Iranja — słynąca z dwóch wysp połączonych naturalnym piaszczystym pomostem. Z punktu widzenia turysty to kierunek, który ma być alternatywą dla bardziej oczywistych egzotycznych wakacji, jak Zanzibar czy Mauritius.
Mocny sygnał dla lotniska w Gdańsku
Nowe loty pokazują też, że regionalne lotniska coraz śmielej walczą o dalekie kierunki wypoczynkowe. Gdańsk już wcześniej rozwijał ofertę letnich czarterów, ale Madagaskar to ruch z wyższej półki — zarówno wizerunkowo, jak i operacyjnie. Samo lotnisko zwraca uwagę, że obsługa tak dużego samolotu jak Dreamliner wymaga dodatkowego przygotowania, w tym zwiększonej obsady strażaków podczas startów i lądowań.
Może zainteresuje Cię także Qatar Airways wracają do Warszawy. To ważna wiadomość dla pasażerów lecących dalej do Azji
To może być dopiero początek
Dla pasażerów najważniejsze jest jednak co innego: od końca kwietnia z Gdańska będzie można polecieć bezpośrednio na jedną z najciekawszych wysp Oceanu Indyjskiego. Jeżeli sprzedaż dopisze, Nosy Be może nie być jednorazową ciekawostką, ale początkiem mocniejszej obecności Madagaskaru w wakacyjnej ofercie z północy Polski.
Źródła: Rzeczpospolita Turystyka, Port Lotniczy Gdańsk, ITAKA, Neos Air, gdansk.pl

