Lufthansa tnie loty z Polski. Bydgoszcz, Rzeszów, Wrocław i Gdańsk odczują skutki zmian przed latem

Lufthansa przyspiesza restrukturyzację i wycofuje z programu lotów 27 samolotów regionalnej spółki Lufthansa CityLine. Dla Polski oznacza to poważne zmiany: Bydgoszcz i Rzeszów mają stracić połączenia do Frankfurtu, a Wrocław i Gdańsk — rejsy do Monachium. To zła wiadomość dla pasażerów planujących letnie podróże, bo właśnie te trasy były wygodnym sposobem dotarcia do dwóch najważniejszych hubów przesiadkowych przewoźnika.

Skąd ta decyzja?

Lufthansa Group oficjalnie poinformowała, że przyspiesza wdrażanie swojej strategii, a 27 samolotów Lufthansa CityLine zostanie trwale wycofanych z programu lotów ze skutkiem natychmiastowym. Grupa tłumaczy to słabymi wynikami jednostki regionalnej, wysokimi kosztami operacyjnymi oraz zmianami w modelu działania. Reuters i branżowe media zwracają też uwagę na presję kosztową, w tym ceny paliwa i koszty pracy.

Które loty z Polski są zagrożone?

Najbardziej jednoznacznie wskazywane są cztery trasy. Bydgoszcz i Rzeszów tracą rejsy do Frankfurtu, natomiast Wrocław i Gdańsk — połączenia do Monachium. Rynek Lotniczy napisał, że wszystkie cztery trasy zniknęły już z systemu rezerwacyjnego. Pasazer.com doprecyzował później, że obecnie nie da się kupić biletów na tych połączeniach do końca czerwca, ale w dalszych miesiącach część rejsów nadal bywa widoczna, co sugeruje trwające porządkowanie siatki i systemów sprzedaży.

Dlaczego to ważne akurat przed sezonem letnim?

Frankfurt i Monachium nie są dla pasażerów z Polski zwykłymi trasami point-to-point. To dwa kluczowe węzły Lufthansy, przez które podróżni lecą dalej po Europie i w świat. Monachium obsługuje ponad 230 kierunków w przeszło 70 krajach, a Frankfurt pozostaje jednym z najważniejszych lotnisk przesiadkowych w Europie. Utrata takich połączeń tuż przed wakacjami oznacza mniej wygodnych przesiadek na jednym bilecie, większe ryzyko droższych alternatyw i gorszą elastyczność przy planowaniu wyjazdów.



Bydgoszcz i Rzeszów stracą najbardziej

W przypadku Bydgoszczy i Rzeszowa problem jest szczególnie poważny, bo chodzi o połączenia do Frankfurtu, czyli bardzo ważnego hubu przesiadkowego. Po wycofaniu Lufthansy jedynym przewoźnikiem oferującym z tych lotnisk ruch tranzytowy zostaną Polskie Linie Lotnicze LOT. Dla mieszkańców tych regionów może to oznaczać mniejszy wybór tras, gorsze godziny podróży i większą zależność od przesiadek przez Warszawę.



Wrocław i Gdańsk też odczują skutki, choć inaczej

Wrocław i Gdańsk mają szerszą ofertę połączeń niż Bydgoszcz i Rzeszów, więc sama skala uderzenia będzie tam inna. Nie zmienia to jednak faktu, że wypadnięcie rejsów do Monachium oznacza utratę wygodnego dostępu do jednego z głównych hubów Lufthansy. Dla części pasażerów, zwłaszcza biznesowych i tych lecących dalej na jednym bilecie, może to oznaczać dłuższe podróże, konieczność korzystania z innych lotnisk albo mniej korzystne przesiadki.



Co to może oznaczać dla polskich podróżnych?

Najbardziej odczuwalne skutki będą trzy. Po pierwsze, mniej wygodnych połączeń przesiadkowych na wakacje i podróże dalekodystansowe. Po drugie, większy ruch może przenieść się na Warszawę i połączenia LOT-u. Po trzecie, przy ograniczonej podaży wygodnych rejsów część pasażerów może zobaczyć wyższe ceny lub gorszą dostępność na alternatywnych trasach, szczególnie w szczycie letnim. To nie musi oznaczać całkowitego odcięcia od świata, ale na pewno oznacza słabszą ofertę i mniej komfortowe planowanie podróży.



Na razie warto zachować ostrożność

Sytuacja nadal wygląda na dynamiczną. Branżowe źródła mówią o wycofaniu tras i blokadzie sprzedaży, ale jednocześnie część późniejszych terminów nadal pojawia się jeszcze w systemach. To sugeruje, że Lufthansa wciąż porządkuje rozkład i kanały sprzedaży. Pasażerowie, którzy mają już kupione bilety, powinni regularnie sprawdzać rezerwacje. Lufthansa informuje, że przy odwołaniach lub zmianach lotów kontaktuje się z pasażerami, proponuje automatyczne przebukowanie, a w razie potrzeby umożliwia też zmianę połączenia lub zwrot biletu.

To nie jest tylko kosmetyczna korekta siatki. Jeśli zmiany się utrzymają, Bydgoszcz, Rzeszów, Wrocław i Gdańsk stracą ważne połączenia dowozowe do dwóch głównych hubów Lufthansy. Najmocniej odczują to pasażerowie z mniejszych rynków regionalnych, ale także podróżni z dużych miast odczują mniejszy wybór i słabszy dostęp do wygodnych przesiadek przed wakacjami.

Źródła: Rynek Lotniczy; Lufthansa Group Newsroom; Reuters; Port Lotniczy Bydgoszcz; Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka; Lufthansa

Newsletter Tanie Loty

Zapisz się i otrzymuj najlepsze okazje lotnicze prosto na maila!

Admin: Artweb-Media Artur Kowalczyk. Polityka Prywatności

Redakcja
Redakcja
Tworzymy dla Was wartościowe treści już od 2006 roku. Inspirujemy do wyruszenia w podróż, otwarcia na nowych ludzi i kultury, smakowania nowych potraw i ekscytowania się pięknymi widokami. Leć i odkryj świat!

Zobacz też

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Obserwuj nas

446,721FaniLubię
42,834ObserwującyObserwuj
5,711ObserwującyObserwuj

Zobacz też