Pasażerowie Ryanaira powinni jeszcze uważniej patrzeć na wymiary swoich toreb i walizek. Przewoźnik ma mocniej motywować pracowników do wyłapywania ponadwymiarowego bagażu podręcznego, podnosząc premie za takie przypadki. W praktyce nie oznacza to zmiany samych zasad przewozu bagażu, ale ostrzejsze egzekwowanie już obowiązujących limitów.
To ważne rozróżnienie. Ryanair nie ogłosił nowej polityki bagażowej, lecz nadal stosuje obecne limity: w cenie każdego biletu mieści się jedna mała torba osobista o maksymalnych wymiarach 40 x 30 x 20 cm, która musi zmieścić się pod fotelem. Dopiero wykupienie opcji Priority pozwala zabrać dodatkową 10-kilogramową torbę kabinową o wymiarach 55 x 40 x 20 cm. Jeśli bagaż nie mieści się w sizerze przy bramce, może zostać cofnięty z pokładu albo trafić do luku za dodatkową opłatą.
Wyższe premie, ta sama zasada
Sam system bonusów za wyłapywanie zbyt dużego bagażu nie jest nowością. Już latem 2025 r. Michael O’Leary publicznie przyznał, że pracownicy są premiowani za wykrywanie ponadwymiarowych walizek, a media informowały wtedy, że przewoźnik rozważa podniesienie stawki. Najnowsze doniesienia polskich mediów wskazują, że taki ruch został już wdrożony, a premia wzrosła z około 1,50 euro do 2,50 euro za sztukę, przy jednoczesnym zniesieniu wcześniejszego limitu miesięcznego. Ponieważ Ryanair nie opublikował osobnego komunikatu prasowego z nowymi stawkami, tę część należy traktować jako informację podawaną przez media, a nie szczegół oficjalnie opisany w regulaminie przewoźnika.
Dla podróżnych najważniejsze jest to, że wzrost premii może przełożyć się na dokładniejsze kontrole przy wejściu do samolotu. To wniosek wynikający z samej konstrukcji systemu: skoro pracownik dostaje większą premię za wykrycie naruszenia, przewoźnik daje wyraźny sygnał, że chce bardziej rygorystycznego egzekwowania zasad. Nie chodzi więc o nowe centymetry czy kilogramy, lecz o mniejszą szansę na „przepchnięcie” zbyt dużej torby.
Przy bramce może boleć portfel
Konsekwencje dla pasażera mogą być kosztowne. Z oficjalnych tabel i warunków Ryanaira wynika, że bagaż niespełniający wymogów może zostać skierowany do luku za opłatą, a w tabeli opłat przewoźnika pojawia się stawka do 75 euro, czyli 360 zł, za sztukę na rejs w jedną stronę. Oznacza to, że nawet niewielkie przekroczenie dopuszczalnych rozmiarów może skończyć się wydatkiem znacznie wyższym niż dopłata za Priority czy bagaż dokupiony wcześniej online.
Z punktu widzenia Ryanaira ten model ma też wymiar biznesowy. W rocznym raporcie za FY25 grupa wykazała 4,72 mld euro przychodów dodatkowych, a w tej kategorii mieszczą się m.in. opłaty za usługi pozalotnicze, w tym nadbagaż i inne opłaty powiązane z taryfą low-cost. Nie oznacza to oczywiście, że kary za bagaż są głównym źródłem zarobku linii, ale pokazuje, jak ważne dla przewoźnika są wszelkie dodatki poza samą ceną biletu.
Spór o bagaż trwa także w Brukseli
Cała sprawa ma jeszcze drugi wymiar, bo w Unii Europejskiej trwa spór o to, ile bagażu powinno być przewożone bezpłatnie. W styczniu 2026 r. Parlament Europejski poparł stanowisko, zgodnie z którym pasażer powinien mieć prawo do jednej rzeczy osobistej oraz jednej małej sztuki bagażu podręcznego do 7 kg bez dodatkowej opłaty. To jednak nadal nie jest ostateczne prawo: potrzebne są dalsze negocjacje z państwami członkowskimi, więc obecne zasady Ryanaira pozostają w mocy.
Może zainteresuje Cię także: Ryanair znów zwrócił na siebie uwagę. Tym razem pomogła kłótnia z Elonem Muskiem
Co to oznacza dla pasażerów?
W najbliższych miesiącach najbardziej rozsądna strategia jest prosta: nie liczyć na pobłażliwość przy bramce. Jeśli torba jest „na styk”, wypchana po brzegi albo ma wystające kółka czy kieszenie, ryzyko dopłaty rośnie. Dla pasażerów oznacza to, że przed podróżą warto nie tylko zważyć bagaż, ale przede wszystkim realnie sprawdzić jego wymiary, najlepiej razem z uchwytami i kółkami. Przy ostrzejszym podejściu obsługi nawet kilka dodatkowych centymetrów może zadecydować o tym, czy torba poleci w kabinie, czy do luku za wysoką opłatą.
Źródła: rp.pl; Ryanair Help Centre; Ryanair tabela opłat i warunki przewozu; TVN24 Biznes; Onet Podróże; Reuters; Parlament Europejski; Ryanair FY25 Annual Report

