Pasażerowie Lufthansy lecący po Europie muszą liczyć się z kolejną dopłatą. Przewoźnik zaczął pobierać opłaty za wybór miejsc w pierwszym rzędzie także w klasie biznes. Ceny zaczynają się od 29 euro za odcinek.
Lufthansa Group wprowadziła nowe kategorie miejsc na lotach europejskich i krajowych. Zmiany obowiązują od 22 lipca i dotyczą zarówno klasy ekonomicznej, jak i biznes. Najwięcej emocji wzbudza jednak nowa opłata dla pasażerów, którzy kupują bilety w europejskiej klasie biznes.
Od teraz miejsca w pierwszym rzędzie kabiny zostały wydzielone jako osobna kategoria First Row Seat. Ich wybór jest dodatkowo płatny, a cena zaczyna się od 29 euro za jeden odcinek podróży. Ostateczna kwota zależy od trasy.
Dla wielu podróżnych może to być zaskoczenie, bo europejska klasa biznes w Lufthansie i innych liniach z grupy najczęściej nie oznacza osobnych, większych foteli. Pasażerowie siedzą zwykle na takich samych siedzeniach jak w klasie ekonomicznej, ale z zablokowanym środkowym miejscem i rozszerzonym serwisem pokładowym.
Lufthansa tłumaczy, że miejsca w pierwszym rzędzie mają bardziej atrakcyjną lokalizację. Według przewoźnika pasażerowie mogą dzięki nim szybciej wejść na pokład i sprawniej opuścić samolot po lądowaniu.
Nowość pojawiła się również w klasie ekonomicznej. Grupa Lufthansa wprowadziła kategorię Back Seat, czyli miejsca w ostatnich rzędach samolotu. Mają być one tańsze niż standardowe miejsca Classic Seat, ale różnica cenowa na wielu trasach jest niewielka i wynosi około 3 euro.
Nowe zasady obowiązują na lotach kontynentalnych wykonywanych przez linie należące do Lufthansa Group: Lufthansę, Austrian Airlines, Brussels Airlines, SWISS, Air Dolomiti oraz Lufthansa City Airlines.
Z opłat zwolnieni są wybrani pasażerowie ze statusem w programie Miles & More. Członkowie HON Circle i Senator nadal mogą bezpłatnie wybierać miejsca First Row Seat w klasie biznes oraz Back Seat w ekonomicznej, z wyjątkiem podróży w taryfach Economy Basic i Economy Light. Bezpłatny wybór miejsc Back Seat zachowują też pasażerowie bez statusu, jeśli podróżują w taryfie Economy Flex.
To kolejna zmiana pokazująca, że tradycyjne linie lotnicze coraz częściej sięgają po rozwiązania znane z tanich przewoźników. Różnica polega na tym, że w przypadku Lufthansy dodatkowe opłaty pojawiają się przy cenach typowych dla przewoźnika sieciowego.
Źródło: Pasazer.com

