148-szkice-hiszpanskim-piorkiem

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
Podróżni
  • Polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 1 mln klientów
  • Korzystne okazje
Tanie loty. Porównaj ceny i leć taniej
Treść główna

Szkice hiszpańskim piórkiem

 

Nazywam się: och! Przeróżnie mnie nazywają. Lubię też tworzyć sobie nicki, w zależności od nastroju. Mam coś w sobie z Fernando Pessoi, to pewne. Choć nie mówię tu o jego geniuszu ;)

Blog: Szkice hiszpańskim piórkiem

O mnie:

szkice_pirkiem1

kiedyś stworzyłam taką literacką swobodną kompilację na swój temat. Myślę, że nadal jest aktualna:

urodzona w ziemi obiecanej, w roku 1984; w wieku XXI podróżuję do granic sztuki, rozmyślając o rozkoszy; czasem piórkiem piszę szkice o miłości; w xiędze bałwochwalczej odkrywam portret damy, znam już 24 godziny z życia kobiety; na targowisku próżności wplątuję się w niebezpieczne związki, gdzie historia szaleństwa miesza się z historią erotyzmu i seksualności; te fragmenty dyskursu miłosnego w dzienniku uwodziciela, mówiąc o uwodzeniu, przyprawiają o bojaźń i drżenie; w tym nienasyceniu jedynym wyjściem będzie pożegnanie jesieni, bo nawet podróż trans-atlantykiem nie wyrwie z tego kosmosu pornografii; czasem zatem gram w szklane paciorki, w klasy lub na blaszanym bębenku, wolę jednak pasażami podróżować do kresu nocy, zaglądając do sklepów cynamonowych, wstępując czasem na ucztę babette czy na śniadanie u Tiffany'ego; przeżywam śmieszne miłości w cinema paradiso, w pociągach pod specjalnym nadzorem; spotykam czułych barbarzyńców, choć sama jestem barbarzyńcą w ogrodzie, więc uderzam głową w mur, bo nieznośna lekkość bytu przyprawia mnie o mdłości; poszukując straconego czasu, między zwrotnikiem raka a koziorożca, przemierzam drogę do Indii, widzę nowy wspaniały świat, a jednak podróż do źródeł czasu nie zwiastuje końca drogi, a tylko przemyślny ból; czasem złotej gałęzi chwytam, by w mroku gwiazd się nie zagubić; wiem, że kiedyś wszystko zasypie, zawieje, lecz miłość przetrwa nawet w czasach zarazy, po stu latach samotności, i choć igraszki trafu miłości często sprowadzają burzę i podczas snu nocy letniej całe życie jest snem tylko, to nie igra się z miłością, bo intryga i miłość do krwawych prowadzi godów...

Wyruszyłam w podróż, żeby...

udobruchać nieco moją nomadyczną duszę. Jest bardzo niesforna i nie rozumie, że niekiedy w podróż wyruszyć po prostu się nie da. Żadne argumenty jej nie przekonują, więc muszę spakować walizkę i jechać.

szkice_pirkiem3

Moje najciekawsze odkrycie podróży to...

kamienie, duch miejsca, głosy przeszłości. Uwielbiam miasta, architekturę, małe ukryte uliczki. Ale w szczególności małe miasteczka lub wioski. Tam spotyka się ludzi. Zawsze na swojej drodze poznaję różnych szaleńców i zazwyczaj spotykam ich w małych mieścinach, na dworcach, w knajpkach. To są największe odkrycia każdej podróży.

szkice_pirkiem4

Największa sensacja lub przygoda podróży to ...

moje podróże nie są ani dalekie, ani szalenie egzotyczne (do czasu:-), jednak zawsze pojawia się coś, co podnosi ciśnienie i powoduje obawy. Mogą to być najprostsze sprawy, typu: brak dachu nad głową, ostatni pociąg, który nie przyjechał, etc. W takich momentach liczy się tylko na ludzi. I nie zawodzą.

Podróż dała mi...

podróż zawsze daje więcej, niż się spodziewamy. I nie mówię tylko o pozytywnych aspektach. Jeśli jedziemy dokądś po raz pierwszy, chłoniemy, zachwycamy się, próbujemy osadzić siebie w nowej przestrzeni, oswoić ją. Za drugim razem nie ma już tego zachwytu, ale jest uwaga, jest większa przenikliwość, jest głębsze spojrzenie. Oczywiście jeśli nie zasklepiamy naszych doświadczeń i pozwalamy umysłowi na swobodne poruszanie się. Stetryczenie umysłu jest czymś niedopuszczalnym w podróży.

Innym podróżnikom polecam/proponuję/radzę...

nie planować wszystkiego w najdrobniejszym szczególe. Podróż bez improwizacji traci to, co w niej najcenniejsze: przypadkowość. Trzeba pozwolić losowi się wykazać, a z pewnością nas nie zawiedzie. Najważniejsza w poznawaniu świata jest nieprzewidywalność. Z podróżą jest jak z badaniem naukowym: po cóż je robić, gdy z góry zna się rezultat?

szkice_pirkiem2

Podróżuję, bo...

noszę w sobie melancholię nienasycenia. Ciągle czegoś w życiu szukałam. Najpierw radości kolektywnego obcowania z naturą, potem mądrości filozoficzno-literackich, teraz przyszła kolej na porównywanie zapisków z literatury z życiem. Świat literacki przetarł mi drogę do świata namacalnych zmysłów. Zamierzam go odkrywać. Bardzo lubię cytat z książki Ceesa Nootebooma "Drogi do Santiago":

Może najgłębszą melancholią podróżnika jest to, że radość powrotu zawsze zmieszana jest z czymś, co trudniej opisać, że to, za czym się tęskniło, przetrwało i bez ciebie, że aby naprawdę mieć to przy sobie, trzeba by na zawsze zostać tam, gdzie się to coś znajduje. Ale w tym celu trzeba by stać się kimś, kim być nie można: tym, kto zostaje w domu. Prawdziwy podróżnik żyje rozdarciem, napięciem między docieraniem do celu i ponownym opuszczaniem, a równocześnie rozdarcie to stanowi kwintesencję jego życia: on nie należy do żadnego miejsca. Temu „wszędzie", po którym się nieustannie porusza, zawsze będzie czegoś brakować; jest wiecznym pielgrzymem braku, utraty, i podobnie jak prawdziwi pielgrzymi w tym mieście, szuka czegoś, co leży jednak dalej niż grób apostoła czy wybrzeże Finisterre – czegoś, co go woła i pozostaje niewidzialne, czegoś niemożliwego.

szkice_pirkiem6

Moje aktualne plany na przyszłość...

jestem właśnie w trakcie wywracania mojego życia do góry nogami. Zdarza mi się to mniej więcej co 7-8 lat. W jednej chwili rzucam wszystko, czym żyłam, co kochałam i co sprawiało mi nieprzeciętną radość. Nie wiem, czemu tak się dzieje, ale w pewnej chwili czuję, że pewien etap w moim życiu się skończył. Jestem wdzięczna, że mogłam żyć w taki sposób, jaki sobie wybrałam, że bardzo dużo się nauczyłam, poświęcając się danej czynności bez reszty, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że moja rola w tej dziedzinie już się wyczerpała. A że nie lubię robić niczego na siłę, podążam nową drogą, która przynosi mi nowe wyzwania i równie wielką satysfakcję. Mój obecny przewrót jest o wiele trudniejszy od poprzedniego, ponieważ dotyczy w pełni dorosłego życia.

Chciałabym móc żyć podróżując. Do tej pory jedynie czerpałam z doświadczeń i przemyśleń innych, czytając w nieskończoność. Teraz czuję, że muszę dzielić się ze światem właśnie tym, że mogę ten świat oglądać, podziwiać i się go uczyć.

Świat w kolorach tęczy
Tanie loty - cała prawda o lataniu za grosze - z p...

Okazje na tanie loty

Rzym trzeba odwiedzić przynajmniej raz w życiu. Złap okazję na lot!20 okazji od 161 Zobacz Okazje cenowe na CYPR! Wybierz coś dla siebie!66 okazji od 181 Zobacz Tanie loty do Barcelony! Stolica Katalonii czeka! 26 okazji od 213 Zobacz Planujesz urlop w SIERPNIU? Wybierz coś dla siebie!102 okazje od 168 Zobacz Europejskie STOLICE na wyciągnięcie ręki! Lećcie174 okazje od 147 Zobacz Perełki do 200 zł! Co za okazje!186 okazji od 89 Zobacz Nie masz jeszcze planów na wakacje? Wybierz jedną z naszych propozycji!105 okazji od 156 Zobacz Tu macie wiele do odkrycia! Tanie loty do Grecji160 okazji od 246 Zobacz WŁOCHY czekają! Loty w zasięgu ręki198 okazji od 161 Zobacz Planujesz wakacje w czerwcu? Znajdź idealną propozycję lotu dla siebie!111 okazji od 161 Zobacz Zakochaj się w Chorwacji! Wyjątkowe miejsca czekają na Ciebie!129 okazji od 151 Zobacz Tanie loty z Warszawy! Ruszaj w podróż103 okazje od 164 Zobacz

Newsletter Tanie Loty

Zapisz się i otrzymuj najlepsze okazje lotnicze prosto na maila!

Admin: Artweb-Media Artur Kowalczyk. Polityka Prywatności