Wyszukiwarka biletów lotniczych
- Polska firma
- 20 lat na rynku
- 1 mln klientów
- Korzystne okazje
Wszystkie smaki świata
Nazywam się: Ula Fiedorowicz
O mnie: Szukająca inspiracji w różnych zakątkach świata, w fotografii, kuchni i wszystkim, co wydaje się mieć do przekazania jakąś historię. Po roku mieszkania w San Francisco przyszła kolej na Nowy Jork, gdzie codzienność bywa jedyna w swoim rodzaju.
Blog: The Adamant Wanderer
Wyruszyłam w podróż, żeby...
...czerpać z życia i otaczającego świata to, co najpiękniejsze. Nie ma nic gorszego niż iść przez życie z żalem, że nie podjęło się próby spełnienia marzeń. Na starość chcę mieć głowę pełną wspomnień oraz ściany zapełnione zdjęciami.

Moje najciekawsze odkrycie tego wyjazdu to...
...piękno północnej Kalifornii z San Francisco na czele, a także wspaniała kuchnia tego miasta. Zdrowe lokalne jedzenie oraz autentyczne smaki z całego świata nie mają nic wspólnego z negatywnym wyobrażeniem o amerykańskiej kuchni.

Największa sensacja lub przygoda podróży to ...
...wyjazd do Peru z 8-godzinnym przystankiem w Salwadorze, spędzonym z dwójką nieznajomych, barwnych starszych panów. Pokazali mi stolicę, zabrali do muzeum, w którym zapoznałam się z historią kraju, pojechaliśmy nad ocean, gdzie odwiedziliśmy targ rybny, a przy plaży zjedliśmy salwadorski obiad. Panowie odwieźli mnie też na lotnisko, choć nie byłam pewna, czy rzeczywiście uda mi się opuścić ten kraj, bo pod koniec drogi zaczął psuć się samochód.

Podróż dała mi...
...możliwość rozwijania swoich pasji. Stałam się lepszym fotografem, dowiedziałam się więcej o świecie kulinarnym, spróbowałam jedzenia, do którego wcześniej nie miałam dostępu. Poznałam wielu ciekawych ludzi i zgromadziłam tonę wrażeń. Na pewno też zmądrzałam.

Innym podróżnikom polecam/proponuję/radzę...
...wyzbyć się strachu, bo to, czego się boimy, jest zazwyczaj tym, czego potrzebujemy.
Nie ma nic lepszego od przecierania nowych szlaków, poznawania miejscowych ludzi, próbowania prawdziwej, lokalnej kuchni. Trzymanie się z dala od turystycznych pułapek może wyjść nam tylko na dobre, bo mają one niewiele wspólnego z prawdziwym obliczem odwiedzanego miejsca. Chodzi przecież o autentyczność.

Podróżuję, bo...
...kiedy już się zacznie, to nie można przestać. Nic nie sprawia mi większej radości! To najlepszy sposób na zrozumienie otaczającego świata i samego siebie. Z podróży i tego, co się z nimi wiąże, czerpię mnóstwo inspiracji, a one mają duży wpływ na uczucie szczęścia, którego doświadczam.