Wyszukiwarka biletów lotniczych
Treść główna
Nocleg w Boeingu i do tego w środku dżungli? Nie uwierzycie o co tutaj chodzi
Boeing 727 z 1965r. pośród kostarykańskiej dżungli nie jest wynikiem jakiegoś strasznego dramatu w postaci katastrofy samolotu. Po prostu pomiędzy Narodowym Parkiem Kostaryki Manuel Antonio i Oceanem Spokojnym znajduje się niezwykły hotel.
Zazwyczaj spanie w samolocie niezbyt kojarzy się z cudownym wypoczynkiem. Nocleg w tym samolocie na pewno temu przeczy. Ten model przez dekadę był najpopularniejszym i najdroższym samolotem pasażerskim na świecie, jak informuje Dziennik Podróże. Przez dziesięciolecia obsługiwał linię South African Airways, a następnie dołączył do floty kolumbijskiego przewoźnika Avianca Airlines. Gdy miał odejść na 'emeryturę" uratowała go grupa inwestorów. Maszyna trafiła w posiadanie hotelu Costa Verde, gdzie dostała drugie życie. I to jaaaaaakie!
Odnowiony kadłub został przerobiony na ekskluzywny apartament. Wnętrze konstrukcji to cudo! Boazeria, ręcznie rzeźbione meble z drewna tekowego z Indonezji, aneks kuchenny oraz łazienka wewnątrz kokpitu. Dwa balkony położone na skrzydłach oferują niezapomniane widoki na ocean i otaczającą dżunglę z małpami, leniwcami, tukanami i innymi dzikimi zwierzętami. Hotel - samolot znajduje się prawie 15 m nad ziemią.
A ile taka przyjemność kosztuje? Ceny zaczynają się od ok 1000zł w okresie poza sezonem, a od ok 2000zł w sezonie. Ale kto bogatemu zabroni?;)
Fot. Shutterstock