Marzył ci się klub podniebnych rozkoszy? Uważaj, bo Airbus instaluje kamerki przed toaletami

Nowa technologia coraz bardziej wkracza do samolotów. Najnowsze modele mają nie tylko inteligentne schowki, które podświetlają się na czerwono, kiedy są wypełnione bagażami, ale także czujniki pasów, które informują załogę pokładową o niezapięciu pasów. A wkrótce samoloty będą miały jeszcze dodatkowo kamerki zainstalowane przed toaletami.

Najnowsze Airbusy będą wyposażone w kamery, co budzi sporo kontrowersji. Prywatność pasażerów już teraz nie jest stawiana na pierwszym miejscu, a ma się to zmienić wcale nie na lepsze. I choć inne innowacje służą ludziom i ich wygodzie, to niektóre działania producentów samolotów przyprawiają o lekkie zdziwienie.

Wg przedstawicieli Airbusa, kamerki przed toaletami wcale nie celują w prywatność pasażerów, a wręcz przeciwnie. Mają za zadanie polepszyć jakość doznań podczas lotu. Będzie to część inteligentnego systemu wewnątrz samolotu, który przypominać będzie coś na kształt inteligentnego domu. Wszystkie akcesoria i urządzenia będą ze sobą połączone przez sieć Wi-Fi.

Ustalając przed wejściem na pokład swoje osobiste preferencje, będzie można oczekiwać, że fotel wyreguluje się tak, jak lubimy najbardziej, system rozrywki wybierze najbardziej odpowiadające naszym preferencjom programy, a dania będą podane specjalnie pod nasz gust. Dodatkowo oznacza to mniej pracy dla stewardów. Nie będą musieli sprawdzać, czy przed startem i lądowaniem fotele są w pozycji pionowej, czy rolety są odsłonięte, itd. Wszystkie te informacje będą zebrane przez czujniki i wysłane do tabletów załogi.

Po co kamerki przed toaletami w samolotach?

Wśród wielu gromadzenie danych wydaje się być sporym nadużyciem, jednak jak twierdzą przedstawiciele Airbusa, linie lotnicze i tak już mają wiele wrażliwych danych na temat pasażerów, zwłaszcza należących do programów typu frequent fliers. Kolejne dane to po prostu konieczność. Kamerki przed toaletami nie mają za zadanie inwigilować pasażerów, ani sprawdzać, ile czasu tam spędzamy. Specjalne oprogramowanie ma zamazywać twarze pasażerów. Głównym celem ma być optymalne sterowanie ruchem we wnętrzu samolotu. Jeśli w którymś miejscu zrobi się zator, stewardesy będą mogły kierować pasażerów innymi alejkami. Dodatkowo jeśli ktoś nie będzie wychodził z toalety przez długi czas, system wyśle powiadomienie do obsługi, która sprawdzi, czy coś się nie stało.

Kamerki w samolotach Airbusa mają się pojawić w 2021 roku.

1 KOMENTARZ
  1. Jakiś bełkot to tłumaczenie Airbusa. Kamery służą do rejestracji obrazu, nie do tego odliczać czas jaki ktoś spędza w toalecie. Do tego można zastosować rozmaite inne urządzenia/ czujniki. Chyba, że planują też zwiększenie liczby personelu o osobę która będzie się cały czas się w ekran gapiła i ze stoperem odliczała ile ktoś w wc spędza, jeśli tak to to i bez kamer chyba da radę zrobić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here