Trzmiel teoretycznie nie powinien latać. Stosunek powierzchni jego skrzydeł do jego masy jest niewystarczający, by unosił się w powietrzu. Ale trzmiel o tym nie wie, więc lata. Takich trzmieli w historii wielkich odkryć geograficznych i podróżniczych kroków milowych potrzebowaliśmy, by dokonać rzeczy niemożliwych.

Wiele było wypraw niemożliwych do zrealizowania w teorii. Aż w końcu ktoś po prostu postanowił to zrobić i to zrobił. Oto 7 największych podróży świata, o których współcześni mówili, że są niemożliwe.

Poprzedni

1. Wyprawa Kon-Tiki

Mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej od dawna wzbudzali zainteresowanie naukowców. Ich pochodzenie od ludów Polinezji zdawało się być oczywiste. Jednak w 1947 r. norweski etnograf  Thor Heyerdahl postanowił podważyć tę teorię i twierdził że to mieszkańcy Ameryki Południowej zasiedlili wyspę.

Szukał argumentów za tym, że Polinezyjczycy pochodzą z Ameryki Południowej. Twierdził, że wielkie posągi Moai z Wyspy Wielkanocnej są podobne do tych wykutych w Peru. Swoją wizję przedstawił naukowcom.

– Doskonale, proszę spróbować odbyć kiedyś podróż z Peru na wyspy Oceanu Spokojnego na tratwie z balsy! – odparł jeden z antropologów. To zmotywowało Heyerdahla do zbudowania tratwy, którą nazwał od imienia inkaskiego przywódcy.

Wyprawa Heyerdahla i kilkuosobowej załogi rozpoczęła się 28 kwietnia 1947 r. Tratwa z balsy bez większych przygód dotarła do wysp Puka Puka. Następnie rozbiła się na rafie Raroia, na środku Pacyfiku mniej więcej w połowie drogi między Ameryką Południową a Australią. Heyerdahl obronił swoją teorię.

Replika tratwy z Wyprawy Kon-Tiki w muzeum w Oslo. China Crisis, Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.5
Poprzedni

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here