Prosty sposób na Chiny – do tych miast wjedziesz na 144 godziny ze specjalną wizą!

Chiny rozszerzyły grono miast, do których można wjechać na ułatwionych zasadach ze specjalną wizą. Pobyt może trwać 144 godziny, czyli maksymalnie 6 dni. Dotyczy to również Polaków!

Miasta Xi’an, Ningbo, Chengdu i Chongqing dołączą od 1 grudnia 2019 roku do grona miejsc, gdzie obowiązuje wiza transferowa G. Tym samym liczba miast w Chinach objętych takim prawem wizowym wzrośnie do 20. Kraje, które mogą skorzystać ze zmian to m.in. Polska oraz inne kraje europejskie należące do strefy Schengen. 

W większości przypadków wiza pozwala na podróżowanie jedynie po prowincjach, w których podróżni wylądowali. Dotychczas można było skorzystać z tej opcji w Pekinie, Changsha, Chengdu, Dalian, Guangzhou, Guilin, Hangzhou, Harbin, Kunming, Nanjing, Qingdao, Szanghaju, Shenyang, Shenzhen, Tianjin, Wuhan i Xiamen.

Co zrobić, żeby dostać chińską wizę typu G

Aby uzyskać 144-godzinną wizę, podróżni muszą zaznajomić się z wymogami kwalifikacyjnymi i potwierdzić ich znajomość w chińskiej ambasadzie. Następnie muszą poinformować linię lotniczą o zamiarze skorzystania z wizy G jeszcze przed podróżą. Linia lotnicza będzie współpracować z urzędnikami kontroli granicznej, którzy po odpowiedniej weryfikacji przyznają wizę podróżnym.

Dodatkowo turyści muszą okazać dowód na to, że zamierzają po 6 dniach wyjechać z Chin. Może to być bilet do jakiegokolwiek innego kraju, w tym do specjalnych stref takich jak Hong Kong i Makau. Wszelkie dokumenty muszą być wydrukowane (zdjęcia paszportowe do wizy również w formie papierowej), ze względu na duże prawdopodobieństwo braku dostępu do internetu. 

Z racji tego, że przekroczenie czasu pobytu może skutkować karami nie tylko finansowymi, wszystkie hotele są zobligowane do sprawdzania stanu wizy podróżnych. Dlatego oficjalne zalecenia sugerują, by wizę trzymać zawsze przy sobie. Nawet jeśli niekoniecznie wszystkie wymagania wizowe są przemyślane pod względem wygody turystów, to i tak jest to spore ułatwienie dla każdego, kto chce zwiedzać Chiny niekoniecznie zostając tam na dłużej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here