Wydawałoby się, że najgorsze już za nami jeśli chodzi o podróże… Tymczasem nie tylko z Europy płyną informacje o tym, że kolejne kraje wymagają testu (lub dwóch) na COVID-19 albo kwarantanny, z której zwalnia tylko test. Optymizmem nie napawa także wypowiedź prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotra Samsona, według którego przynajmniej pierwszy kwartał 2021 roku będzie dla branży lotniczej ogromnym wyzwaniem.

Prezes ULC pytany, jaki będzie ten rok dla branży lotniczej, wskazał, że głównym czynnikiem wpływającym na branżę lotniczą będzie szybkość i dostępność szczepień. A niestety ani na jedno ani na drugie linie lotnicze nie mają wpływu.

Kiedy możliwe odbicie?

Samson uważa, że aż do marca będzie bardzo źle, a pewne odbicie będzie widoczne dopiero latem.


Dziś możemy powiedzieć, że wchodzimy w rok 2021 na poziomie stagnacji, czyli ten pierwszy kwartał będzie bardzo, bardzo trudny. Ja nie oczekiwałbym odbicia. Myślę, że do marca będzie kontynuacja spadku. (…) „pewne odbicie” w lotnictwie będzie widoczne dopiero latem.

Na pokład samolotu tylko ze szczepieniem?

To pytanie nurtuje wielu podróżnych. I o ile wiadomo, że toczy się na ten temat dyskusja zarówno w Europie jak i na całym świecie, to, „stan na teraz jest taki, że biorąc pod uwagę ograniczenia w dostępie szczepionki, raczej nikt nie podejmie takiej decyzji”.

Ze względu na to, że dostęp do szczepionki jest mocno ograniczony, wprowadzenie teraz takich wymagań jeszcze bardziej zmniejszyłoby ruch lotniczy, zamiast go stymulować.

Na tę chwilę jest to jakiś jeden ze scenariuszy. Ale raczej, jak rozmawiam z kolegami z innych krajów i z branży, nie będzie w tym roku według mnie wykonalne. Czyli warunek szczepienia nie powinien być warunkiem wpuszczenia na pokład.

Testy zwiększają ogólny koszt podróży

Jak wiecie wiele krajów (nie tylko w Europie) wymaga jednego lub nawet dwóch testów przed wejściem na pokład samolotu. A te niestety kosztują. Każde państwo, które wprowadza taki warunek generuje dodatkowy koszt dla turystów. Według szefa ULC obowiązkowe testy wpłyną na ceny biletów.

Jeśli postawiliBYŚMY na testy, to testy kosztują. Będzie to dodatkowe pewne ograniczenie, polegające na tym, że do ceny biletu trzeba będzie dołożyć jeszcze cenę testu. A taki test robiony prywatnie to ok. 500 zł.

Kiedy wrócimy do latania?

Samson uważa, że pierwsze ruszą loty turystyczne i to one spowodują lekkie odbicie rynku już w drugim kwartale 2021 roku. „Liczymy, że po okresie zimowym – tym najgorszym okresie – nastąpi naturalne polepszenie sytuacji, może też się pojawi jakiś rodzaj odporności” – powiedział Samson.

Wiele osób, które tęskną za podróżami może zacząć latać już w kwietniu lub maju. Wrócą też podróże rodzin, rozdzielonych przez pandemię w różnych krajach. Najpóźniej mogą ruszyć podróże służbowe.

A wy kiedy planujecie następną podróż?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here