Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
1 pasażer
  • Dorośli od 18 lat-1+
  • Młodzież 12-18 lat-0+
  • Dzieci 2-12 lat-0+
  • Niemowlęta do 2 lat-0+
  • Wybierz
Szukaj
  • polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 500 000 klientów
  • bezpieczne płatności
  • gwarancja najniższej ceny
Wszystkie linie lotnicze. Rezerwuj wygodnie.

Jak zaoszczędzić na Islandii – krótki poradnik

jak zaoszczędzić na Islandii

Chcesz jechać na Islandię, ale boisz się wysokich kosztów? I na to są sposoby. Możesz wybrać tańszy sklep lub lepszą porę na wyjazd. Podpowiadamy jak zaoszczędzić na Islandii.

​Wybierz odpowiednią porę

Jadąc zimą można sporo zaoszczędzić na Islandii. Fot. Shutterstock

​Jechać na Islandię latem czy zimą? Każda opcja ma swoje plusy i minusy.

Latem możesz się cieszyć piękną pogodą i wszystkie widoczki będą mogły choć trochę przypominać te, które znasz z kolorowych zdjęć. Zobaczysz maskonury, które wychodzą na brzeg latem. Będzie za to dużo drożej i nie zobaczysz zorzy.

Zimą nie licz na piękne zdjęcia ze wszystkich atrakcji. Zimą, gdy wszystko jest pod śniegiem albo gdy przez kilka dni pada, a niebo jest szare, nie wyczarujesz zdumiewających fotografii z kolorowym niebem i zielonymi łączkami. Zimą nie zobaczysz maskonurów, które wtedy pływają w oceanie, ale masz szansę na zorzę polarną. Dodatkowo niektóre ceny są o połowę niższe, należą do nich stawki za wynajem aut.

Kupuj w odpowiednich sklepach

Jak zaoszczędzić na Islandii? Nie szaleć z zakupami. Fot. Shutterstock

​Supermarkety takie jak Bonus, Kronan i Netto powinny być Twoim wyborem na Islandii. Tam ceny nie są tak wygórowane. Niektóre produkty są w takich cenach jak polskie lub zazwyczaj około 30 proc. droższe. Drogie jest mięso i nabiał, w tym jogurty skyr, których mimo to warto spróbować. W restauracji przepuścisz z kolei nawet kilkaset złotych.

A może camper?

Podzielenie się kosztami na Islandii to dobry pomysł. Fot. Shutterstock

Dzieląc koszta campera można sporo zaoszczędzić, w końcu może nim jeździć kilka osób. Dodatkowo oszczędza się na noclegach, bo na rozkładanych kanapach można się wyspać. Warto wziąć pod uwagę, że ten sam pięcioosobowy camper zimą może kosztować 7 tys. zł na 10 dni, a latem 14 tysięcy. To robi już sporą różnicę.

Korzystaj z darmowych atrakcji

Większość atrakcji na Islandii jest za darmo. Fot. Shutterstock

​Większość najważniejszych atrakcji jest za darmo. Nie musimy płacić, by zobaczyć gejzery czy wodospady, wstęp na czarną plażę jest bezpłatny, a do wraku samolotu Dakota także dojdziemy za darmo. Musimy płacić za wstęp na baseny i do aquaparków (ale często mniej niż w Polsce, 20-40 zł), a także m.in. do zoo w Reykjaviku. W tym ostatnim znajdziemy jednak kilkanaście gatunków zwierząt takich jak kury, krowy, kozy czy owce. Owszem, są też foki i renifery, ale te będziemy mieli szansę zobaczyć na żywo podczas wycieczki wokół Islandii. Można zoo z powodzeniem pominąć.

Nie kupuj wody

Woda w kranie jest tu taka jak butelkowana. Fot. Shutterstock

​Krótko i na temat – woda w kranie jest tu lepsza niż butelkowana. Woda na Islandii należy do najczystszych na świecie. Wystarczy więc kupić jedną butelkę raz, by móc korzystać z niej do końca wyjazdu.

Nie kupuj alkoholu

Islandia nie musi być droga. Fot. Shutterstock

Alkohol należy do bardzo drogich. Turyści go zazwyczaj nie kupują, a sprzedają. Za pół litra wódki trzeba zapłacić nawet około 150 zł. Nie kupimy też w zwykłym sklepie normalnego piwa, mocniejszego niż takie, które u nas uchodzą za niskoprocentowe (około 2 proc. alkoholu). Sklepy z alkoholem są z kolei nieczynne w niedziele, a w tygodniu otwarte najpóźniej do 18 i nie wszędzie je łatwo znajdziemy.

Korzystaj ze źródeł termalnych innych niż Blue Lagoon

Rezygnacja z Blue Lagoon to oszczędność. Fot. Shutterstock

 Blue Lagoon to źródła geotermalne, które stały się bardzo komercyjną atrakcją. Trzeba rezerwować konkretną godzinę, a za wstęp zapłacić od 40 euro wzwyż, nawet 250 zł (za pakiet podstawowy). W każdym większym mieście lepiej zapytać o lokalne źródła, które najczęściej są bezpłatne, ale nie wyglądają spektakularnie, przypominają na przykład starodawne jacuzzi. Obok nie znajdziemy też przebieralni, ale klimat jest niepowtarzalny. Są też groty z wodą termalną, ale nie wszędzie legalnie można się kąpać.

Jak zaoszczędzić na Islandii? Fot. Shutterstock

Nawigacja dodatkowa