169-busem-przez-swiat

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
Podróżni
  • Polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 1 mln klientów
  • Korzystne okazje
Tanie loty. Porównaj ceny i leć taniej
Treść główna

Busem przez świat

Nazywam się: Busem Przez Świat

O mnie: Pięciu studentów ze Świdnicy, połączonych ciekawością świata.

Blog: Busem przez świat

Grudzień 2009 roku. W głowach 5 studentów ze Świdnicy rodzi się nierealny pomysł - zwiedzić całą Europę przerobionym niewielkim kosztem, 20-letnim busem. Jaka była reakcja waszych bliskich na ten pomysł?

Na początku, jak to zwykle bywa, nikt nie traktował naszego pomysłu poważnie. Kiedy jednak zaplanowaliśmy trasę, znaleźliśmy dorywczą pracę i kupiliśmy auto, przyjaciele i rodzina uwierzyli, że na prawdę chcemy to zrobić. Wiele osób odradzało nam realizacji pomysłu, przytaczając problemy, które mogą się pojawić na drodze. Mimo to wierzyliśmy, że nie będzie źle i nie wolno się poddawać.

2

2000zł, 5 chłopaków, kultowy VW Transporter oraz „worek marzeń”. Tak można podsumować waszą wyprawę...

Wszystko było zorganizowane trochę „na wariackich papierach”. Jeszcze dzień przed wyprawą nie mieliśmy całej kwoty na paliwo, a w dniu wyjazdu okazało się, że jeden z członków ekipy niespodziewanie wyjechał do Pragi i stamtąd trzeba będzie go zabrać. Ale o to nam chodziło i taka właśnie była ta wyprawa - nie wiadomo co stanie się jutro, dokąd pojedziemy, kogo spotkamy.

Długa podróż to odkrywanie siebie, własnej wytrzymałości, zdobywanie życiowych szczytów. Niczym bohater filmu ,,Into the wild" zbaczacie ze znanych szlaków, aby odkryć nieznane...

Dla każdego z nas ta wyprawa była sporym wyzwaniem. Bardzo dużo dowiedzieliśmy się o swoich możliwościach. Dały o sobie znać szczególnie podczas kryzysowych sytuacji: w Szwajcarii, kiedy zepsuła nam się skrzynia biegów i trzeba było ją wymienić w deszczu i bez dostępu od warsztatu; w Barcelonie, kiedy ktoś okradł busa i straciliśmy cały bagaż; na Gibraltarze, kiedy pół dnia spędziliśmy w areszcie; czy kiedy przez 6 godzin, w środku nocy trzeba było pchać auto po autostradzie. Ten wyjazd pokazał nam, że nie można się poddawać, że każde marzenie jest możliwe do spełnienia.

6

30 dni, 17 państw i wiele niezapomnianych przeżyć. Spotkało was wiele wydarzeń, które mogły zakończyć waszą wyprawę, jednak się nie poddaliście. ...

Wiele z tych sytuacji wydawało się beznadziejnych, ale zawsze udawało nam się znaleźć rozwiązanie. Kiedy w Szwajcarii zepsuła się skrzynia biegów, mechanik powiedział nam, że naprawa będzie kosztowała 3000 Euro, a tyle nie mieliśmy nawet na cała wyprawę. Kolejnego dnia, za 300 Euro udało nam się sprowadzić skrzynię z Polski.
W Barcelonie ktoś włamał się do auta, ukradł nasze torby, a potem zamknął za sobą auto na klucz. Żadnych wybitych szyb czy śladów włamania. Przed nami była jeszcze ponad połowa podróży. Następnego dnia z pomocą Gosi z Walencji kupiliśmy na wyprzedaży jakieś tanie ciuchy. Okazało się, że nawet bez naszych bagaży możemy jechać dalej, że nie są one istotne i potrzebne do szczęścia.
W Portugalii po raz kolejny spotkały nas problemy ze skrzynią biegów. Zablokowała się na „trójce”. Żeby wystartować, 4 osoby musiały wysiadać i pchać busa, a potem wskakiwać w biegu do rozpędzonego auta. Proceder powtarzał się co chwilę, na światłach, stacjach benzynowych, po postojach, na granicach, na bramkach na autostradzie. Mogłoby się wydawać, że takie auto daleko nie zajedzie, a pokonaliśmy nim jeszcze ponad 1500km.

4

Jak postrzegają Polaków obcokrajowcy?

Zawsze byliśmy odbierani z uśmiechem. Może z powodu kolorowego samochodu. Ani razu nie spotkaliśmy się jednak z negatywnym podejściem z powodu naszej narodowości.

Zatrzymanie przez gibraltarską policję też nie pokrzyżowało waszych planów...

To nie do końca prawda. W planach mieliśmy jednodniowy wypad promem do Maroka. Kiedy po długim poszukiwaniu parkingu na Gibraltarze już chcieliśmy się oddalić od busa, nie wiadomo skąd pojawiła się policja i zatrzymała nas. Zostaliśmy oskarżeni o posiadanie narkotyków. Dokładnie przeszukano nas i busa. Narkotyków nie było, ale policja twierdziła inaczej i kiedy znaleźli noże do smarowania chleba, wezwali wsparcie twierdząc, że mamy "offensive weapon". Zostaliśmy przewiezieni furgonetką na komisariat, a bus pod eskortą pojechał za nami. Po kilku godzinach przesłuchań, przeszukiwań oraz kilkukrotnego zastraszania z powodu naszej "beznadziejnej sytuacji", zostaliśmy wypuszczeni. Niestety przegapiliśmy ostatni prom do Maroka i musieliśmy się pocieszyć widokiem Afryki z gibraltarskiej skały pełnej małp. Następnie ruszyliśmy dalej, do Portugalii.

Dominowały jednak chwile radości, tak jak skok do wody przy słynnym akwedukcie Pont-du-gard...

Ustalając trasę chcieliśmy właśnie odwiedzić miejsca symboliczne, znane dotychczas tylko z książek czy filmów. Chwil radości takich jak pod Pont-du-gard było dużo więcej, niestety nie wszystkie uwieczniliśmy kamerą.

3

Ostatni etap podróży przejechaliście ,,na lawecie". Czy to można nazwać ,,porażką"?

Porażką byłoby poddanie się już w Szwajcarii, kiedy auto odmówiło posłuszeństwa, lub w Barcelonie, gdy zostaliśmy bez bagaży. Porażką byłoby również porzucenie busa we Francji i wrócenie do Polski bez niego. Nie mogliśmy tego zrobić, za dużo nas z nim łączyło, a poza tym mieliśmy już w planach kolejne podróże.

Które wydarzenie zrobiło na was największe wrażenie?

Było wiele takich chwil i ciężko wybrać jedną. Spore wrażenie zrobiła na nas corrida i emocje z nią związane. Nie była to impreza komercyjna ale lokalne święto - zobaczyliśmy wtedy prawdziwą Hiszpanię, przesiąkniętą tradycją i pozytywną energią. Kiedy na arenie kilku śmiałków uciekało przed rogami byków, na trybunach grała orkiestra dęta, rozlegały się śpiewy i dźwięki gitary.

7

2011 rok, nowe plany, nowe możliwości. Co planujecie?

W tym roku chcemy stanąć na chwilę na innym kontynencie - jedziemy do Istambułu. 2 miesiące, 16 państw i około 10 tysięcy kilometrów. Ukraina, Mołdawia, Rumunia, Bułgaria, Turcja, Grecja, Albania, Macedonia, Kosowo, Serbia, Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Słowenia, Węgry i Słowacja. Tym razem nie jedziemy sami - towarzyszyć będą nam inne ekipy z VW T2 i T3, które zaraziły się naszym pomysłem. Przed wyjazdem, w lipcu, chcemy jeszcze przetestować auto w ramach rajdu dookoła Polski.
Pojawiają się też pomysły na kolejne wyprawy: Afryka, przez Kazachstan i Mongolię do Chin, a nawet Indie i Tybet.

Świat w kolorach tęczy
Tanie loty - cała prawda o lataniu za grosze - z p...

Okazje na tanie loty

Rzym trzeba odwiedzić przynajmniej raz w życiu. Złap okazję na lot!20 okazji od 161 Zobacz Okazje cenowe na CYPR! Wybierz coś dla siebie!66 okazji od 181 Zobacz Tanie loty do Barcelony! Stolica Katalonii czeka! 26 okazji od 213 Zobacz Planujesz urlop w SIERPNIU? Wybierz coś dla siebie!102 okazje od 168 Zobacz Europejskie STOLICE na wyciągnięcie ręki! Lećcie174 okazje od 147 Zobacz Perełki do 200 zł! Co za okazje!186 okazji od 89 Zobacz Nie masz jeszcze planów na wakacje? Wybierz jedną z naszych propozycji!105 okazji od 156 Zobacz Tu macie wiele do odkrycia! Tanie loty do Grecji160 okazji od 246 Zobacz WŁOCHY czekają! Loty w zasięgu ręki198 okazji od 161 Zobacz Planujesz wakacje w czerwcu? Znajdź idealną propozycję lotu dla siebie!111 okazji od 161 Zobacz Zakochaj się w Chorwacji! Wyjątkowe miejsca czekają na Ciebie!129 okazji od 151 Zobacz Tanie loty z Warszawy! Ruszaj w podróż103 okazje od 164 Zobacz

Newsletter Tanie Loty

Zapisz się i otrzymuj najlepsze okazje lotnicze prosto na maila!

Admin: Artweb-Media Artur Kowalczyk. Polityka Prywatności