Wyszukiwarka biletów lotniczych
Treść główna
O przyszłości taniego latania słów kilka
Tanie linie projektują i wprowadzają w życie coraz to nowe sposoby, które pozwolą zabrać na pokład samolotu jeszcze więcej pasażerów. Niektórym marzy się transport większej grupy takimi samami maszynami jak dotychczas, bo wymiana floty ze względu na koszty nie wchodzi w grę. Oto kolejny pomysł branży lotniczej - siodełka.
Szefom przedsiębiorstw lotniczych nie wystarcza już, że ich klienci narzekają na niewygodę, brak miejsca na nogi i ścisk na pokładzie. Kiedyś opinię publiczną zbulwersował pomysł linii Ryanair, by zaproponować pasażerom bardzo tanie loty na miejscach stojących. Nowy pomysł producenta wyposażenia samolotów - firmy Aviointeriors też jest dość nietypowy - pasażerowie będą podróżować w bardziej pionowej pozycji na siedzeniach przypominających siodła.
Fot. Aviointeriors
Specjaliści od ergonomii wskazują, że dzięki temu uda się zmniejszyć odległość pomiędzy rzędami siedzeń bez uszczerbku na komforcie podróży. Dowodzą oni, że jeźdźcy przyjmują podczas konnych przejażdżek naturalną pozycję, która nie jest męcząca nawet podczas wielogodzinnej jazdy. Plany przewidują, że dzięki adaptacji takiego rozwiązania na pokładach będzie można zmniejszyć odległość miedzy rzędami foteli nawet do 60 centymetrów.
Siedziska SkyRider (w wolnym tłumaczeniu "Podniebny Jeździec") to kolejny krok w stronię nieuniknionego - tanie linie lotnicze będą dążyć do tego, by jednorazowo zabierać na pokład jeszcze więcej pasażerów niż dotychczas. Tylko takie działania pozwolą utrzymać niskie ceny biletów - coś za coś...

