Wyszukiwarka biletów lotniczych
Klimat czarnogórskich starówek - ULCINIJ
Ulcinij to najdalej wysunięta na południe miejscowość w Czarnogórze. Z tego powodu nie jest dziwne, że na uliczkach tego miasta można spotkać bardzo dużo Albańczyków. Spacerując często mijamy kobiety w chustach na głowach, a w restauracjach słychać orientalną muzykę. Nie wspomnę o znajdujących się tu w większej ilości meczetach. Miasteczko nie jest duże, posiada jeden mały deptaczek z ulicą przy Małej Plaży nad zatoczką oraz klimatyczną małą starówkę na dość wysokim, skalistym wzniesieniu, z którego pięknie widać Małą Plażę, nieduży port przy zatoce i prawie całe Ulcinij. Tam własnie się udajemy. Weszliśmy na starówkę schodami przyklejonymi do zbocza od strony parkingu i nabrzeża przez bramę w murach twierdzy. Dzieli się ona na dwie części: dolną i górną. Na górnym plateau znajduje się kościół, w którym mieści się muzeum przechowujące pamiątki miasta.
Wejście do muzeum jest odpłatne w kwocie jeśli dobrze pamiętam 2 EURO. Idąc od strony urwiska mijamy parę kafejek z pieknym widokiem na morze. Przed wejściem do muzeum nie można się oprzeć kilkunasto minutowej kawowej kontemplacji tego pięknego morskiego krajobrazu. Warto więc zasiąść wygodnie w jednej z tych kafejek. Pięknie tu i tak spokojnie. Wejście do muzeum jest oznakowane, więc nie ma problemu z trafieniem lub nieopatrznym minięciem. Tuż za muzeum rośnie wieża obronna Balsica, w której znajduje się galeria sztuki, a przed nią mały, otoczony sklepionymi podcieniami plac. Kiedyś odbywały się tu targi niewolników. W samym muzeum możemy obejrzeć sporo pamiątek z historii miasta. Poza tym sam teren muzeum jest odnowiony, więc warto tam zawitać. Wychodząc z muzeum mozna skierować się wąskimi uliczkami do głównej części starego miasta zlokalizowanej naprzeciwko bramy południowej. Mówiąc do głównej części starówki nie należy nastawiać się, że tu znajdziemy coś ogromnego. Tu małe, ale urokliwe miasca zlokalizowane po prostu w centralnej części Starego Ulcinij. Wędrując sobie tym urokliwym labiryntem z pewnością zostaniemy zahaczeni przez własciciela lub kelnerów tutejszych restauracji. Od nas już zależy czy skorzystamy. Jeśli już ktoś się zdecyduje to z pewnością nie pożałuje, kosztując owoców morza.
Potrawa przygotowana i podana jest na najwyższym poziomie. Filetowanie od ręki. Ale pamiętać należy, że cena też jest na najwyższym poziomie. Rachunek jaki zobaczyliśmy skosił nas z nóg, ale potraktowalismy to jaka sztukę podawania i szkołę konsumpcji olbrzymich krewetek tygrysich. Restauracja, która nas tak ugościła nosi nazwę TEUTA. To z niej rozciąga się piekny widok na port Ulcinij. Starówka jest mała ta, więc zwiedzanie nie zajmuje dużo czasu. Po wyjściu, można udaś się na Małą plażę lub udać się taksówką wodną na Wielka plażę.
ULCINIJ - foto spacer