Wyszukiwarka biletów lotniczych
- Polska firma
- 20 lat na rynku
- 1 mln klientów
- Korzystne okazje
Dookoła świata
Nazywamy się: Andrzej Budnik i Alicja Rapsiewicz
Blog: LosWiaheros.pl
O nas: Chyba za bardzo nie różnimy się od prawie 40 mln naszych rodaków - mamy po dwie ręce, nogi i po jednej głowie. Tylko w tej głowie mamy trochę poprzestawiane i zamiast siedzieć w Polsce na tyłku, pracować na emerytury, spłacać kredyty i opłacać rachunki, wybraliśmy trochę inny styl życia. Zdecydowaliśmy, że będziemy podróżować i brać z życia tak dużo, jak się da!

Wyruszyliśmy w podróż, żeby...
...zabić nudę codziennego życia, skończyć z wyścigiem szczurów, powiedzieć "NIE" dla rywalizacji w firmie/korporacji. Wyruszyliśmy w podróż, aby odświerzyć umysły, nabrać dystansu do spraw codzienych i wzbudzić w sobie na nowo kreatywność, która przytłaczana przez monotonny tryb życia zaczęła wymierać. Chcieliśmy zmienić swoje życie, spełnić marzenia i pokazać innym, że to TYLKO od nich zależy, że można...
Nasze najciekawsze odkrycie tego wyjazdu to...
Tinor Wschodni - zapomniany kraj gdzieś na końcu Azji. Kojarzony z wojnami biedą i bandytyzmem na ulicach. My spędziliśmy tam wspaniałe 9 tygodni przemierzając zapomniane drogi i docierając do wiosek, w których istnieje tylko prawo wioskowe.
Australijski outback w dużo ponad pełnoletnim samochodzie terenowym. Ciągła adrenalina, emocje, napięcie towarzyszące przekraczaniu rzek, pokonywaniu wydm i dróg, które nie są drogami wg europejskich standardów. Piękno przyrody, dzikie zwierzęta i pustka, tak niesamowicie pusta pustka, o której marzyliśmy po prawie 1,5 roku spędzonych w przeludnionej Azji!
Największa sensacja lub przygoda podróży to ...
Największe emocje to chyba wiec wyborczy w północnym Iraku. Trzy dni przed pierwszymi wolnymi wyborami w Kurdystanie, byliśmy zaproszeni na 40-tysięczny stadion, który wrzał, a my byliśmy dwa kroki od Prezydenta Barzaniego.

Tam mogło stać się wszystko... Wybuchy bomb i zamachy to chleb powszdni w tym regionie. My przez 3 godziny byliśmy w epicentrum demokratycznego zalążka na Bliskim Wschodzie.

Ta podróż dała nam...
na to pytanie odpowiemy może za dwa, trzy lata. Jeszcze nie umiemy na nie odpowiedzieć.
Innym podróżnikom polecamy/proponujemy/radzimy...
Zminimalizować swoje koszty stałe, wynająć (nie sprzedawać, jak mawia klasyk) mieszkanie wraz z lodówką. spakować plecak i jechąć przed siebie... bez przewodnika, bez wskazówek. Brać życie, takim jakim jest i cieszyć sie nim, bo drugiego nie będzie.
Podróżujemy, bo...
...to nas rozwija, bo poszerzamy swoje horyzonty, bo lepiej możemy zrozumieć innych ludzi, bo w podróży lepiej uczymy się siebie nawzajem. Podróżujemy też trochę dlatego, gdyż strasznie lubimy inspirować innych do pozytywnych rzeczy. Zarażanie podróżami zdecydowanie jest jedną z nich!

Nasze aktualne plany na przyszłość...
... z Australii gdzieś na wschód, do Nowej Zelandii, na Fiji, Tonga, cholera wie... tam gdzie będzie akurat płynął jacht, który nas zechce zabrać dalej w drogę.
