1314-lost-in-translation-czyli-o-tym-jak-ciezko-zrozumiec-drugiego-czlowieka

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
Podróżni
  • Polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 1 mln klientów
  • Korzystne okazje
Tanie loty. Porównaj ceny i leć taniej
Treść główna

Lost in Translation, czyli o tym, jak ciężko zrozumieć drugiego człowieka.

Wpis pochodzi z moich notatek z wolontariatu w Kamerunie.

b2ap3_thumbnail_IMG_0981.JPG

 

Niedawno miałam okazję rozmawiać z dwoma miejscowymi licealistkami. Ta sytuacja bardzo mnie ucieszyła, ponieważ nie często mam tutaj okazję uczestniczyć w konstruktywnym dialogu po angielsku. Obie mnie rozumiały i chętnie prowadziły dyskusję zarówno ze mną po angielsku, jak i między sobą po francusku, gdy dogadywały się w sprawie szczegółów odpowiedzi na moje liczne pytania. Z każdą chwilą czuły się swobodniej i mówiły coraz więcej i głośniej. Z tego powodu, ogarnęła mnie nie mała konsternacja, gdy doszło do kwestii ich skomplikowanych relacji rodzinno-domowej (jedno z drugim niekoniecznie ma wiele wspólnego). Oto fragment naszej rozmowy:

-Więc to jest twoja siostra i z nią mieszkasz, tak?

-Tak.

-I mieszkasz ze swoją matką, która jest równocześnie jej matką, tak?

-Zgadza się.

-Ale nie mieszkasz ze swoim ojcem, tylko z jej ojcem?

-Tak właśnie jest.

-I ile masz rodzeństwa?

-Jest nas razem osiem

-A Ty? Ile masz braci i sióstr?

-No więc… Raz, dwa, trzy… Hmmm… Ale od strony mamy, czy taty?

-Łącznie.

-No to jest nas sześć, trzy starsze siostry i dwóch młodszych braci.

-Jedną twoją siostrę już znam. Teraz powiedz mi coś o pozostałych.

-Skąd znasz moją siostrę?

-No przecież siedzi koło ciebie.

-Nie, ja z nią tylko mieszkam.

 b2ap3_thumbnail_IMG_0982.JPG

W tym momencie przypomniałam sobie o jednym z moich ulubionych filmów p. t. ‘Lost in translation’. Grzecznie przytaknełam i zrezygnowałam z drążenia tajemnic rodzinnych. Postanowiłam dowiedzieć się co lubią robić w wolnym czasie, jednak po kilku nerwowych spojrzeniach zrozumiałam, że nie mają wolnego czasu. Powiedziały, że poza szkoła pomagają rodzicom na polu. Pragnąc podtrzymać rozmowę, zapytałam co rośnie na ich polu. W odpowiedzi otrzymałam pare francusko, tudzież maka-brzmiących nazw i ponownie miałam przed oczami Scarlett Johansson spoglądającą na Tokio.

Wiele sytucji przywodzi mi na myśl tą filmową scenę. Myślałam o niej wtedy, gdy pierwszy raz rozmawiałam z Agnes o jej dziecku. Myślałam o niej, kiedy siostra Judyta cierpliwie tłumaczyła urzędnikowi, że nie potrzebuję wizy pracowniczej, bo nie przyjechałam do Kamerunu zarabiać (urzędnik trzymał nas przez bity dzień liczac na to, że zmiękniemy i dorzucimy mu się do pensji). Myślałam o niej, gdy podczas zakupów na targu w Bertua moja karnacja tak bardzo przyciągała uwagę miejscowych, że wielu nie mogło się oprzeć i musiało mnie dotknąć(wróciłam do domu pokryta pomarańczowymi śladami dłoni). Myślę o niej także za każdym razem, gdy po raz wtóry powtarzam wyuczoną formułkę: ‘Nie, nie jestem zakonnicą. Jestem zwykłą dziewczyną, więc nie mów do mnie: „Dzień dobry, siostro!”’

Żyjemy w dwóch równoległych światach. Ponoć kolebka ludzkości to właśnie Afryka, więc tak naprawdę to zanim nastaliśmy my, oni już dawno tworzyli swój świat, jego tradycje i sposób odbierania rzeczywistości. Podążając za tą logiką, to oni są bardziej rozwinięci w swej mentalności i możemy się jeszcze wiele od nich nauczyć. Z jednej strony żałuję, że tak trudno jest nam znaleźć wspólny język, ale z drugiej strony, traktuje to jak wyzwanie i szansę uczenia się o odmiennej od mojej wizji rzeczywistości.  Nie wątpię, że kilka, czy nawet kilkadziesiąt lat, nie byłoby w stanie rozwiać pzede mną wszystkich tajemnic rozumowania, jakie mają miejscowi. Całe szczęście, że człowiek jest w swoim postrzeganiu nieprzewidywalny. Pomimo całej wiedzy, którą zdobywamy, tradycji, którymi się szczycimy i wartości, z którymi się utożsamiamy nie jesteśmy zdolni pozbyć się instynktów wrodzonych, czy też wyssanych z mlekiem matki. To one sprawiają, że jesteśmy ludźmi - odwieczną łamigłówką. Jednak to ta wiedza, tradycje i wartości przypisują nas do konkretnej zbiorowości, którą łączy tajemnicza więź. Więź nieprzekraczalna dla ludzi z zewnątrz. Szczgólnie, gdy mowa o nastoletniej Europejce w afrykańskiej wsi.

Zgrabnie zakończę tego posta pozdrawiając moją siostrę, która nie dość, że ze mną mieszka, to ma tych samych rodziców co ja. Niezmienia to jednak faktu, iż rozmowy z nią często przywodzą mi na myśl wspomnianą już scenę z ‘Lost in translation’...

Papierowa kosmetyczka Paprcuts - prezentacja produ...
Google Flights czyli Loty Google

Okazje na tanie loty

Wybierasz się na urlop we wrześniu? Znajdź lot dla siebie!115 okazji od 154 Zobacz Okazje cenowe na CYPR! Wybierz coś dla siebie!53 okazje od 207 Zobacz Europejskie STOLICE na wyciągnięcie ręki! Lećcie64 okazje od 155 Zobacz Tu macie wiele do odkrycia! Tanie loty do Grecji156 okazji od 252 Zobacz WŁOCHY czekają! Loty w zasięgu ręki161 okazji od 133 Zobacz Tanie loty z Warszawy! Ruszaj w podróż179 okazji od 152 Zobacz W stronę słońca! Tanie loty na południe! 125 okazji od 244 Zobacz HISZPANIA to świetny pomysł na podróż! Wybierajcie kierunek i pakujcie walizki170 okazji od 193 Zobacz Lizbona? Porto? Algarve? O czym marzysz? Zwiedzaj PORTUGALIĘ153 okazje od 263 Zobacz Rzym trzeba odwiedzić przynajmniej raz w życiu. Złap okazję na lot!25 okazji od 188 Zobacz Kraina ognia i lodu czeka! Sprawdź tanie loty na ISLANDIĘ31 okazji od 427 Zobacz Leć na Wyspy Kanaryjskie!169 okazji od 558 Zobacz

Newsletter Tanie Loty

Zapisz się i otrzymuj najlepsze okazje lotnicze prosto na maila!

Admin: Artweb-Media Artur Kowalczyk. Polityka Prywatności