Wyszukiwarka biletów lotniczych
Co powoduje chorobę lokomocyjną i jak jej uniknąć
Choroba lokomocyjna jest przekleństwem dla każdego podróżnika. Może występować w każdym środku transportu, od statku, przez samochód, po samolot. Co ją wywołuje?
Przyczyny choroby lokomocyjnej
Badania dowodzą, że podczas przemieszczania się jakimś pojazdem, ludzki mózg odbiera zbyt wiele przeciwstawnych sygnałów. Podczas jazdy pociągiem, samochodem czy samolotem, mimo że oczy widzą bezsprzeczny ruch, ciało jako takie pozostaje w bezruchu.Zmysły odbierają jednak bodźce przesyłane przez sam pojazd: przyspieszenie i ruch maszyny. Wpływa to na nasz zmysł równowagi, który nie do końca potrafi sobie poradzić z tak odmiennymi sygnałami. Część ludzkiego mózgu odbiera taki stan rzeczy jako wynik otrucia - stąd odczuwalne mdłości. Organizm stara się pozbyć czegoś, to wydaje mu się zagrażać.
Najbardziej narażone są dzieci i kobiety w ciąży
Szczególnie wrażliwe na chorobę lokomocyjną są dzieci, co nie powinno być zaskoczeniem dla rodziców często podróżujących ze swoimi pociechami. System nerwowy dziecka nie jest jeszcze w pełni ukształtowany, co może powodować większą wrażliwość na odbierane bodźce. Kobiety w ciąży też są narażone na mocniejsze odczuwanie choroby lokomocyjnej, ze względu na stale zachodzący w ich organizmie proces zmian.
Jak sobie radzić z chorobą lokomocyjną
Jest kilka czynności, które mogą pomóc w łagodzeniu choroby lokomocyjnej. Przede wszystkim należy ograniczyć przeciwstawne sygnały. Jeśli podróż ma się odbywać w samolocie, warto zadbać o wybranie miejsc najmniej narażonych na wstrząsy, czyli znajdujących się po środku, jak najbliżej skrzydeł. W samochodzie powinno pomóc patrzenie na jeden stały punkt poza oknem. Natomiast podczas podróży statkiem, warto wyjść na pokład i jak najwięcej się ruszać, by przyzwyczaić mózg do tego, że ciało faktycznie jest w ruchu.
Oczywiście są specjalne lekarstwa na chorobę lokomocyjną, jednak w większości przypadków powodują one senność i zmęczenie, dlatego warto spróbować najpierw poradzić sobie bez nich.