Wyszukiwarka biletów lotniczych
Treść główna
Kwiaty na Dzień Kobiet
Dzień Kobiet to święto ostatnio coraz częściej bojkotowane i kojarzone jedynie z komunistycznym zwyczajem wręczania goździków. My jednak chętnie korzystamy z tej okazji, by wręczyć Paniom piękne, chociaż tylko wirtualne, kwiaty z całego świata.
Co by jednak nie sądzić, chyba warto raz w roku uhonorować w jakiś sposób płeć piękną. Może niekoniecznie goździkiem, ale jakimś innym kwiatem? A może zaprosić w podróż do miejsc słynących z najpiękniejszych kwiatów? A jeśli tak, to gdzie?
Holandia
Fot. Terriko/Flickr (CC)
Z Holandią nierozerwalnie kojarzą się tulipany. Rzeczywiście, to właśnie ten kraj jest przecież największym eksporterem cebulek tulipanów na całym świecie. Tulipany kwitną już od wczesnej wiosny. Najbardziej charakterystycznym miejscem w Holandii jest na pewno Keukenhof. To ogromny, zajmujący ponad 32 hektary powierzchni ogród w którym rosną miliony tulipanów, żonkili, hiacyntów i innych kwiatów.
Japonia
Fot. design_energy/Flickr (CC)
Japonia z kolei nie bez powodu nazywana jest Krajem Kwitnącej Wiśni. Być może z kwitnącej wiśni nie stworzymy typowych bukietów, ale jej piękno od lat urzeka turystów zwiedzających Japonię. Kwitnąca wiśnia jest zresztą uważana za symbol kraju. Najwcześniej, bo już w styczniu zakwitają wiśnie na Okinawie. Na poszczególnych wyspach ten proces może trwać nawet do maja. Kraj jest wtedy otulony delikatnym różem, a Japończycy świętują to urządzając hanami, czyli pikniki pod kwitnącymi drzewami.
USA
Fot. Bisayan lady/Flickr (CC)
Co ciekawe, pierwsze obchody Dnia Kobiet wcale nie mają korzeni europejskich. Po raz pierwszy to święto zagościło właśnie w USA dzięki inicjatywie... Socjalistycznej Partii Ameryki. W USA również znajdziemy miejsca, w których rosną piękne kwiaty, chociaż nie są oczywiście tak znane jak destynacje w Europie. W Carlsbad w Kalifornii możemy odwiedzić Flower Fields – liczący ponad 50 akrów teren praktycznie całkowicie pokryty kwiatami. Ta okolica już od 50 lat wygląda jak niezwykły, kwiecisty dywan. Wcale nie skromniej prezentuje się ogród botaniczny Lewis Ginter w Richmond w stanie Wirginia. Kwiatowe wystawy tematyczne są tam regularnie zmieniane, aby zachęcić gości do częstszych odwiedzin.
Francja
Fot. fxp/Flickr (CC)
Tutaj w rankingu wybija się niewątpliwie Prowansja. Ta położona na południu Francji kraina rozsławiona została w książkach Petera Mayle'a jako idealne alternatywne miejsce do życia dla tych, którzy nie znoszą miejskiego zgiełku. Prowansja to przede wszystkim przepiękne, fioletowe pola lawendy o niesamowitym zapachu. Lawenda kwitnie niestety dopiero od początku lipca i to wtedy najlepiej wybrać się do Prowansji. Do najbardziej malowniczych miejsc należy Salut-en-Provence, farma lawendy, na której rośnie ponad 200 jej gatunków! Pośród fioletowych pól znajdziemy też inne atrakcje, np. uwielbiane przez malarzy miasteczko Aix en Provence czy przepiękny Awinion z XIV-wiecznym Pałacem Papieskim.
Irlandia
Fot. Mr. Lunastorta/Flickr (CC)
Dla tych, którzy wolą spędzać wolny czas w nieco bardziej dzikiej okolicy najlepszą alternatywą będzie Burren w Irlandii. Sama nazwa Burren to z irlandzkiego "skalista ziemia". Faktycznie, na pierwszy rzut oka oprócz skał nie ma tu nic ciekawego. Okolica jest usiana skupiskami kwiatów, a co najciekawsze należą one do najróżniejszych gatunków: są tu odmiany alpejskie, arktyczne i śródziemnomorskie, rosnące nierzadko tuż obok siebie! Gwarantowane niezapomniane wrażenia estetyczne.
Nowa Zelandia
Fot. dayvayen/Flickr (CC)
Cała Nowa Zelandia to niezwykle malownicze, choć nieduże państwo. Świadczy o tym chociażby fakt, jak często jest wybierana na miejsce kręcenia zdjęć do filmów. Jednym z najpiękniejszych miejsc w Nowej Zelandii jest Jezioro Tekapo położone na Wyspie Południowej. Jezioro polodowcowe, w tle majestatyczne górskie szczyty a dookoła fioletowe pola łubinu – wszystko to daje naprawdę niezapomniane wrażenia.






