1346-podroz-w-odcinkach-japonia-czyli-wu-wsrod-wisni-japonskie-ogrody

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
Podróżni
  • Polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 1 mln klientów
  • Korzystne okazje
Tanie loty. Porównaj ceny i leć taniej
Treść główna

Podróż w odcinkach: Japonia czyli Wu wśród Wiśni -> japońskie ogrody

Poniedziałek. Ludzie spieszą się do pracy, a my? Śpimy. Ludzie pracują, a my? My wybieramy się na spokojną wycieczkę – piknik. Nie, nie przygotowaliśmy sobie ślicznych bento z jedzeniem. W planie była wizyta gdzieś w celu dokonania zakupu jedzenia na lunch.

 

Pogoda, po zamglonej niedzieli, była nadzwyczaj przyjemna. Wyszło słońce, zrobiło się ciepło. Idealnie. Oczywiście poranny rozruch był dość powolny, ale w końcu się udało. Pierwszy etap wycieczki to dotrzeć do stacji Ikebukuro by tam przesiąść się i dojechać do Komagome. Wujek Google mówi, że taka przejażdżka zajmuje 6 minut, mamy do pokonania tylko 3 przystanki i zapłacimy 150 jenów (jakieś 4,5-5 zł). No a później czeka nas jeszcze mały spacerek. Oprócz linii, której my użyliśmy - Yamamote - mamy jeszcze do wyboru Namboku i Mita. Zależy kto skąd jedzie.

 

Po dotarciu na stację i tradycyjnej wizycie w toalecie udaliśmy się na poszukiwanie jedzenia. Nie chcieliśmy jednak tracić na to zbyt dużo czasu. Byliśmy głodni i chcieliśmy jak najszybciej zwiać z ulicy w zieleń więc poszliśmy do KFC czyli po japońsku do Kentucky. Kupiliśmy zapas różnych rzeczy i ruszyliśmy dalej. Cel naszej wyprawy widać już było zza wysokiego muru i pomiędzy wieżowcami. Na piknik Luby wybrał Rikugien Gardens. Z wielką radością przyjęłam, że jeszcze tam nigdy nie był.

 

 

 

Ogród został otwarty 16 października 1938 roku. Jego powierzchnia to 87 809,41 m2. Z tablicy przed wejściem, na której Luby gorączkowo sprawdzał czy aby na pewno nie ma zakazu wnoszenia jedzenia (chyba bym go skrzywdziła jakby był…) można wyczytać, że godziny otwarcia to 9-17 (ostatnie wejście o 16:30), a bilet normalny kosztuje 300 jenów (osoby 65+ wchodzą za 150 jenów, a małe dzieci szkolne za darmochę; są też zniżki dla grup).

 

 

źródło/source: zeskanowany fragment ulotki, którą dostałam w ogrodzie

 

 

Po wejściu przez bramę główną nagle robi się cicho i zielono. Pierwszym ciekawym punktem jest wewnętrzna brama (oznaczona jako „1” na mapce) – Naitai-Daimon. Rośnie tam piękna wielka wiśnia. Niestety już nie kwitła. Na samym środku ogrodu znajduje się spory staw, w którym pływają m.in. karpie, kaczki i żółwie. Trwa przystrzyżona z dokładnością do milimetra i podobnie wszystkie drzewa i krzewy. Ludzi sporo – głównie emeryci, młode mamy z malutkimi dzieciaczkami i my z papierową torbą z KFC… Zasiedliśmy na pierwszej z brzegu ławce pod japońskim klonem, nad stawem po stronie Deshio-no-minato (2) i Luby od razu zaczął się wygłupiać w stronę malutkiej dziewczynki, która się nam przyglądała swoją pyzowatą buźką i czarnymi oczętami. Jak się mama zorientowała, że ktoś zaczepia jej córkę, to Luby się zestresował i zaczął przepraszać. Mama też zaczęła przepraszać za to, że On poczuł potrzebę przepraszania... na co Luby zaczął dziękować za to, że mógł się powygłupiać do małej Istotki, a Mama Istotki dziekowała znowu za to, że Luby chciał w ogóle się do Istotki poszczerzyć. Ubaw miałam po pachy. :D

 

 

 

 

 

 

 

Po posiłku ruszyliśmy spacerkiem dookoła stawu. W ogrodzie jest dużo różnych roślinek. Ulotka zawiera informacje, co w jakim miesiącu kwitnie.

 

 

 

 

Jak podaje ulotka, ogród stworzono na podstawie tematu z poezji Waka (http://pl.wikipedia.org/wiki/Waka_(poezja)) w piętnastym roku okresu Genroku (1702) przez shoguna Tokugawę Tsunayoshi. Ogród Rikugien jest typowym przykładem tych tworzonych w okresie Edo. W 1938 r. ogród został przekazany miastu Tokio i uznany za kulturowe dziedzictwo. Nazwa RIKUGIEN odnosi się do systemu dzielenia chińskiej poezji na 6 kategorii. System ten wpłynął również na sposób dzielenia poezji Waka. Nazwę liczby „sześć” po japońsku czyta się jako „roku”, jednak w przypadku nazwy ogrodu zdecydowano się na „riku” by zachować chiński sposób wymawiania tego słowa.

 

Rikugien, klon japoński, tokio, tokyo

 

Idąc przez ogród można zatrzymać się w kilku ciekawych miejscach (info przepisane z ulotki):

  • Shin sentei: All rooms: Maximum 25 persons (Charge: ¥4,800)
  • 
Matsu-no-ma, Tsutsuji-no-ma: Maximum 17 persons (Charge: ¥3,600)
  • 
Momiji-no-ma: Maximum 8 persons (Charge: ¥1,200)
  • 
Gishun-tei: Tea ceremony rooms: Maximum 5 persons (Charge: ¥7,400) 

 

 

Myśmy jednak ograniczyli się do spacerowania i podziwiania natury i widoków... Oznaczone na mapce jako Sekichu (6) to miejsce naszego kolejnego, krótkiego postoju. Znajduje się tam prosty mostek, dużo kwiatów i karpie. ;)

 

 

 

 

 

Kolejne dwa zdjęcia zrobiłam gdzieś w okolicach znaczka, który na mapie wskazuje toaletę.

 

marihuana, Rikugien, klon japoński, tokio, tokyo

marihuana?! 


Wu: Ej, a czemu u Was rośnie marihuana na drzewach i w takiej ilości?

 

Luby: ???

 

Wu (pokazuje paluchem): noooo tam!!!

 

Luby(kręci głowiną z politowaniem aż mu się czupryna majta)

 

Wu: ooo i tu też marihuanna!!!

 

Luby: …

 

Wu: ooo i tam!!!

 

Luby (z poważną miną): To przecież nie…

 

Wu (przerywa i się głupio cieszy): Ty to się nigdy nie nauczysz kiedy ja się nabijam, nie?

 

Luby (robi do mnie głupie miny)

 

Następny postój zdjęciowy to okolice mostku Yamakage-bashi, który prowadzi na Fujishiro-toge (9).

 

 

 

 

 

Po drodze na górę pokonaliśmy Sasakani-no-michi (10). Opis wyjaśnia, że to dawna nazwa i pochodzi od słowa "sasakani" czyli "pająki". Uznano, że ścieżka w tym miejscu jest tak wąska, że przypomina nitkę utkaną przez pająka.

 

Na szycie Fujishiro-toge można na chwilkę przysiąść i popodziwiać widok na ogród. Podobało mi się bardzo połączenie zieleni i natury z wystającymi dookoła wieżowcami. Wzgórze ma 35 m.

 

 

 

Z góry prowadzi w kierunku wody kręta ścieżka wśród gęstych krzewów, które akurat pięknie kwitły. Kolejny postój - najdłuższy - miał miejsce właśnie po zejściu z góry. Usiedliśmy zaraz przy wodzie i grzaliśmy się długo w słońcu. Tam też powstały kolejne zdjęcia...

 

Poniżej widok na mostek Tazuno-bashi, który łączy ląd z wysepką Imo-yama/Se-yama (3). Są to dwa malutkie wzgórki. W dawnych czasach potocznie na mężczyznę i kobietę mówiono "se" i "imo". Te małe górki są wspomnieniem Izanagi i Izanami z japońskich mitów (w mitologii shinto para prabogów japońskich, którzy stworzyli świat i bogów). Na tę wysepkę nie ma wstępu.

 

 

Japońskie gołębie nie mają skośnych oczu...

 

...żółwie też nie (btw. mam takiego w domu :P i nie, nie ukradłam go ze stawu! mój mieszka już ze mną 10 lat)...

 

...a kaczki to już w ogóle!

 

 

Żółwie siedzą na wyspie i wygrzewają się w słońcu. Jest to jedna z dwóch wysepek...: Garyu-seki (4), której nazwa odnosi się do zanużonego w wodzie kawałka skały, który przypomina śpiącego smoka; Horajima (5) to mała wysepka stworzona z kamieni na wzór mistycznej formy służącej do uzyskiwania nadnaturalnych mocy. 

 

W końcu nadszedł czas żeby się ruszyć. Przeszliśmy więc kolejnym mostkiem (11) o nazwie Togetsukyo. Jest on zrobiony z kamienia (z dwóch płyt kamiennych), a jego nazwa pochodzi od słynnego wiersza Waka opowiadającego o księżycu poruszającym się po niebie oraz o towarzyszącemu temu krzykowi żurawi brodzących po pobliskich polach ryżowych. 

 

 

Widok ulicy po wyjściu z ogrodu:

 

 

 

A tu stacja. Wsiadamy do metra linii Yamamote i wracamy do Ikebukuro... na sushi (nareszcie!)!!!! :)

 


Gdyby ktoś chciał obejrzeć zdjęcia z innej pory roku, to tu są fajne: http://japan-web-magazine.com/japan-tokyo-bunkyo-honkomagome-rikugien-gardens1.html, a strona ogrodu, o którym pisałam jest tu: http://teien.tokyo-park.or.jp/contents/index031.html ;)

 

c.d.n.

 

Wu wśród Wiśni:

 

1234567891011

 

koniecznie zagłosuj na mój blog :) <= kliknij

 

dziękuję za wypowiedź

 

oryginalnie wpis tu

Papierowa kosmetyczka Paprcuts - prezentacja produ...
Google Flights czyli Loty Google

Okazje na tanie loty

Wybierasz się na urlop we wrześniu? Znajdź lot dla siebie!115 okazji od 154 Zobacz Okazje cenowe na CYPR! Wybierz coś dla siebie!53 okazje od 207 Zobacz Europejskie STOLICE na wyciągnięcie ręki! Lećcie64 okazje od 155 Zobacz Tu macie wiele do odkrycia! Tanie loty do Grecji156 okazji od 252 Zobacz WŁOCHY czekają! Loty w zasięgu ręki161 okazji od 133 Zobacz Tanie loty z Warszawy! Ruszaj w podróż179 okazji od 152 Zobacz W stronę słońca! Tanie loty na południe! 125 okazji od 244 Zobacz HISZPANIA to świetny pomysł na podróż! Wybierajcie kierunek i pakujcie walizki170 okazji od 193 Zobacz Lizbona? Porto? Algarve? O czym marzysz? Zwiedzaj PORTUGALIĘ153 okazje od 263 Zobacz Rzym trzeba odwiedzić przynajmniej raz w życiu. Złap okazję na lot!25 okazji od 188 Zobacz Kraina ognia i lodu czeka! Sprawdź tanie loty na ISLANDIĘ31 okazji od 427 Zobacz Leć na Wyspy Kanaryjskie!169 okazji od 558 Zobacz

Newsletter Tanie Loty

Zapisz się i otrzymuj najlepsze okazje lotnicze prosto na maila!

Admin: Artweb-Media Artur Kowalczyk. Polityka Prywatności