5 rzeczy dotyczących świadomej turystyki, które możesz zrobić, by uratować planetę

Wiele działań możemy podjąć bez żadnego wysiłku. A co jeśli powiemy Ci, że możesz tym samym uratować planetę? Wiadomo, nie w pojedynkę. Ale wspólnie małymi krokami możemy zdziałać naprawdę wiele!

Ogranicz plastik

mężczyzna w foliówkach na plaży
Śmieci na plażach i w oceanach to niestety nasza rzeczywistość. Fot. Pixabay

Parlament Europejski przegłosował ograniczenie plastikowych opakowań, zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej. Oby był to ważny krok naprzód w ograniczeniu zużycia plastiku na świecie. Wiemy, że to trudne, ale możliwe! Zużywamy mnóstwo plastiku. Ale my w redakcji Tanie Loty już teraz próbujemy coś z tym robić.

Zawsze podczas zakupów bierzesz plastikową reklamówkę? Szmaciana torba na ramię jest bardziej ekologiczna. Taką płócienną torbę na zakupy można zrobić nawet samemu. Na wyjeździe przyda się nie tylko do sklepu, ale na wycieczkę po uliczkach Florencji albo plażowanie w Barcelonie.

W podroży często jemy na mieście, ale często nie zwracamy uwagi, czy przydrożna budka generuje dużo odpadów. Może lepiej wybrać restaurację ekologiczną? W Polsce popularne stały się akcje stop plastik. Można znaleźć restauracje, które rezygnują ze słomek na rzecz metalowych rurek do picia ze stali nierdzewnej, które można potem umyć w zmywarce i wyparzyć w wyparzarce. Za granicą to także zyskujący popularność trend.

Z kolei zamawiając jedzenie do domu warto napisać w uwagach, że rezygnujesz z plastikowych sztućców. W końcu w szufladzie masz metalowe. Gromadzące się plastikowe widelce i tak wyrzucisz.

8 mln ton plastiku w morzach i oceanach rocznie oznacza, że co minutę trafia tam ciężarówka odpadów. Do 2050 r. w oceanach ma być więcej plastiku niż żywych organizmów. Już teraz pływają tam całe wyspy odpadków. W pojedynkę ich nie zlikwidujemy, ale każdy mały krok się liczy.

Bierz swoje śmieci ze sobą

kobieta z plecakiem chodzi z kijkami po górach
Idziesz na wycieczkę w góry? Plecak ze śmieciami waży mniej, niż ten, który wniosłeś na szczyt. Fot. Shutterstock

Dziko żyjące zwierzęta mogą naprawdę ucierpieć, jeśli nie chce Ci się zabrać swoich śmieci z lasu. I nie mówimy tutaj tylko o plastiku. Nie rozumiemy jak można śmiecić w górach czy w lesie, ale wciąż takie przypadki się zdarzają. Postawa zgłaszania wywozu śmieci do lasu w mniejszych miejscowościach jest traktowana jako donosicielstwo, bo „sąsiad też tak robi i wszyscy tak robią”. Nie warto. Jaką planetę chcemy zostawić dzieciom?

Jedna szklana butelka może spowodować pożar lasu. Jeden papierek po batoniku przyciągnąć zwierzę, które połknie taki kawałek folii. Śmieci nie rozkładają się ot tak, jak szczątki organiczne. W górach czy w lesie już nie wystarcza nie śmiecić i brać swoje puste opakowania ze sobą. Teraz trzeba też zbierać odpadki na szlaku. Nie tylko nasze, ale te zostawione tam przez nieodpowiedzialne osoby. Nam korona z głowy nie spadnie, a natura będzie wdzięczna. Za naszym przykładem może pójść więcej osób. Jeśli zaś tego nie zrobimy, być może śmieć zostanie w górach na zawsze.

Nie dotykaj

Dziewczyny robiące sobie selfie przy Krzywej wieży w Pizie
Do niektórych zabytków warto podejść z trochę większym dystansem… Fot. Shutterstock

Nie wszystkiego musimy dotknąć, a już na pewno nie obrazów w Luwrze czy Muzeach Watykańskich, a takich przypadków jest mnóstwo i to codziennie! Rzeźby renesansowe, freski, dzieła sztuki w największych świątyniach: wszystkie z roku na rok są coraz bardziej dotknięte przez napływ turystów. Zniszczona jest też jaskinia Altamira w Hiszpanii, gdzie ludzie „wymacali” ściany z malowidłami sprzed 20 tys. lat. Człowiek niszczący kulturę i ślady poprzednich cywilizacji niszczy sam siebie.

Zobacz też: Ktoś zniszczył słynne rysunki z Nazca

O krok dalej niż dotykanie jest wspinanie się. Na Koloseum, na piramidy w Egipcie, na Angkor Wat, na te odcinki muru chińskiego, gdzie widnieje zakaz. A nawet… na Stonehenge. Ludzie potrafią wspiąć się na wszystko: nie trzeba chyba mówić jak to niszczy zabytki.

Olej palmowy? Do widzenia

Orangutany z Borneo są wysoce zagrożone. Przyczynia się do tego wycinka lasów deszczowych. Fot. unsplash.com

Indonezja jest krajem najszybciej postępującej zagłady przyrody. A miejscem szczególnym jest Borneo. Tam jak w soczewce skupiają się wszystkie najgorsze grzechy człowieka. Wycinka lasów deszczowych, m.in. na potrzeby produkcji oleju palmowego, zabijanie zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt, niszczenie unikatowej flory, nielegalne osuszanie torfowisk. Same działania na Borneo mają wpływ na światowe zmiany klimatyczne.

Rocznie wycina się 2 proc. lasów Indonezji, to najszybciej postępujący proces wycinki na świecie. Coraz większe powierzchnie przeznacza się na plantacje palmy olejowej zabierając tereny m.in. orangutanom. Najgorszą firmą w tej branży i potentatem wycinającym najwięcej lasów deszczowych jest Sinar Mas. Ma już ponad 400 tys. ha plantacji palmy olejowej, a w tzw. banku ziemi, aż 1,3 mln ha gruntów! Jednym z największych klientów Sinar Mas na świecie jest Nestlé zużywający 320 ton oleju palmowego rocznie (źródło danych: Greenpeace).

Zrównoważone plantacje palmy olejowej to rzadkość, te przyczyniające się do wycinki lasów deszczowych to prawdziwa plaga. Rezygnacja lub chociaż ograniczenie produktów z olejem palmowym to mały krok by przeciwstawić się temu problemowi. Tłuszcz palmowy znajduje się m.in. w słodyczach.

Nie bądź człowiekiem, bądź ludzki

dorosły słoń i mała dziewczynka w czerwono-białej sukience stoją naprzeciw siebie
Mało jest miejsc, w których słonie są naprawdę szczęśliwe. Fot. Shutterstock

Bycie ludzkim to synonim posiadania wyższych uczuć. Być człowiekiem jest zaskakująco prosto. Ot, tacy się rodzimy. Nie bądź człowiekiem, bądź ludzki.

Nie musisz mieć futer. Nie musisz mieć ozdób z kości słoniowej. Nie musisz przywozić korali jako pamiątki z wakacji. Nie musisz wspinać się na Ayers Rock w Australii. Nie musisz jeździć na słoniu. Nie musisz głaskać tygrysa w rezerwacie przyrody. Nie musisz robić sobie selfie z żywym delfinem na plaży. Nie musisz jeść zupy z płetwy rekina. Naprawdę nie musisz tego robić.

Przemysł futrzarski to naprawdę paskudna sprawa i powód cierpienia milionów zwierząt. Działalność jedynie dla próżności człowieka. Tak samo jak robienie ozdób z kości słoniowej: by takie powstały, słoń musi zginąć. Korale to zwierzęta, choć nie czują tak jak my, to jednak są żywymi organizmami, które niepokojąco szybko wymierają. Te rosnące pod wodą i wyrywane dla posiadania pamiątki organizmy, są wciąż żywe. Aborygeni nie życzą sobie, byś wspinał się na ich święte Uluru i je bezcześcił. Każdy słoń, na którym można jeździć, cierpiał i nadal cierpi. Podobnie jak tygrys nie w tym rezerwacie co trzeba. Niektóre chronią koty, inne robią z nich atrakcję dla turystów. Selfie ze zwierzętami wyciąganymi z wody? Może je zabić i to po prostu głupota. Człowiek zabija rocznie co najmniej 63 mln rekinów. Być może nawet 100 lub ponad 200 mln, bo i takie są doniesienia. Ile osób rocznie zabijają rekiny? Kilka. Zazwyczaj to surferów mylą z fokami, a po ataku ich… wypluwają. Rekiny nie przepadają za ludziną.

Wniosek? Rekiny zabijają zdecydowanie za mało ludzi.

Oto wymowna infografika The Huffington Post.

Weronika Skupin
Weronika Skupin
Redaktor Tanie-Loty.com.pl i redaktor serwisu PolskaZachwyca.pl. Z pasją odkrywa i opisuje kolejne piękne miejsca na świecie i w Polsce. Częściej wybiera plecak, hostel i eskapady w nieznane miejsca, niż walizkę, hotel i zorganizowane wycieczki. Wieloletnia dziennikarka prasowa. Jest saunamistrzem i startuje w zawodach saunowych. Odpręża się czytając książki, w wolnych chwilach biega. Uwielbia gry planszowe.

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Obserwuj nas

423,089FaniLubię
30,761ObserwującyObserwuj
5,564ObserwującyObserwuj

Najnowsze