Stewardesa zdradza: nigdy nie rób tego w samolocie, jeśli chcesz być zdrowy!

Dużo podróżujesz, ale boisz się zarazków i bakterii? Zastanawiałeś się kiedyś, jakie miejsca w samolocie są najbardziej brudne? Z wyników badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Arizonie wynika, że to wcale nie toalety. Dowiedz się, czego nigdy nie należy robić podczas lotu, jeśli chce się być zdrowym.

Lot okazją do relaksu?

Podróże samolotem mogą być wyczerpujące, zwłaszcza jeśli dotyczą długich dystansów lub wymagają wczesnego wstawania. Z drugiej strony jednak lot może wydawać się okazją do relaksu i odpoczynku. Członkowie personelu pokładowego zdradzili dziennikarzom express.co.uk, że nigdy nie należy wykonywać jednej rzeczy w samolocie. Bez względu na to, jak bardzo jesteś zmęczony. Stewardesa wyjaśniła, że wielu podróżnych jest zbyt optymistycznie nastawionych do tego, jak czyste są maszyny. Pasażerowie muszą być bardziej świadomi zarazków, które czają się na pokładzie samolotu, a szczególnie w jednej strefie.

Nigdy nie opieraj głowy o okno

O jaką strefę chodzi? O okno! Według załogi, nigdy nie powinieneś opierać głowy o okno. Stewardesa tłumaczy, że ​​jeśli zdasz sobie sprawę z tego, jak brudna jest ściana obok miejsca przy oknie, nigdy już tego nie zrobisz. Nie wiesz ile ludzi tam kaszlało, kichało i kto wie, co jeszcze może znajdować się na powierzchni.

Linda Ferguson, stewardesa z długim stażem powiedziała:

Widzę, że mnóstwo osób nosi ze sobą chusteczki Lysol, którymi przecierają obszar wokół swojego miejsca. Moja zasada jest prosta. Ja nigdy nie choruje, bo nigdy nie wkładam rąk do ust ani nie dotykam swojej twarzy. Pasażerowie powinni również dwa razy pomyśleć zanim zdejmą buty w samolocie.

To jednak nie wszystko! Sprawdź: Najbrudniejsze miejsca w samolocie.

5 KOMENTARZE
  1. To po co na długich rejsach dają kapcie skoro zdejmowanie butów powinno by. 2 razy przemyślane ?

  2. A ja myślę że w klimatyzacji jest problem. Niech tylko jedna osoba będzie chora to zarazki wszędzie będą i pozostaną do następnego lotu.

  3. A ja zawsze opierałem i o fotel pasażera z przodu. Teraz juz wiem dlaczego mi strzelało w uszach

  4. Przez trzy lata podróżowałem do Chin . Latałem niemal co dwa tygodnie . Zawsze na boso ( skarpetki) , zawsze opierałem się o okno . Okaz zdrowia .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here