Przywykliśmy do wielu rzeczy, które na co dzień są dla nas normalnością, choćby do zwykłego chleba, supermarketów, czy grzybów w lesie. Oto rzeczy, które są dla nas oczywistością, ale w dużej części krajów ich nie ma.

2. Supermarkety

W wielu krajach Azji nie ma sklepów wielkopowierzchniowych takich jak Tesco, Auchan czy Selgros. Jeśli liczysz na nie w Indiach, Nepalu, Wietnamie, Kambodży, czy na Sri Lance, cóż… może być o nie niezwykle ciężko. W zdecydowanej większości tych miejsc nie funkcjonuje też powszechnie nic w stylu Biedronki czy Lidla. Jeśli już to sklepy wielkości Żabki lub co najwyżej średniej wielkości supersamu i to też nie wszędzie. Najczęściej sprzedaje się w małych rodzinnych sklepikach na parterach wąskich budynków. W tych samych lokalach te rodziny mieszkają po zamknięciu sklepu, oglądają telewizję, myją się i spędzają czas ze znajomymi. Śpią zazwyczaj na piętrach nad lokalem. By kupić płyn do mycia naczyń, gazetę, mleko i mięso na obiad, najczęściej trzeba odwiedzić cztery różne miejsca. Dla odmiany hipermarkety można znaleźć np. w afrykańskiej Rwandzie, czy bez problemu w Malezji. Z kolei amerykańskie są tak ogromne, że można tam znaleźć wszystko i się zgubić.

Uliczki Ho Chi Minh w Wietnamie. Sklepy, restauracje i lokale użytkowe znajdują się na parterach takich budynków. Fot. Weronika Skupin, Kierunek Glob
1 KOMENTARZ
  1. Ale żeby tak „fuj” o jedzeniu.. Nawet tym naprawdę niedobrym..?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here