Zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i hałasu. EasyJet inwestuje w elektryczne samoloty

Zastanawiasz się jaki wpływ na środowisko mają podróże lotnicze? Brytyjski przewoźnik EasyJet też o tym zaczął intensywnie myśleć. A efektem tego mają być działania służące stworzeniu lepszej alternatywy dla pasażerów.

Elektryczne latanie staje się rzeczywistością

Wspomniane linie lotnicze chcą zainwestować we flotę samolotów elektrycznych, które będą obsługiwać trasy krótkiego zasięgu. A ma się to stać do 2030 r. W rezultacie dzięki takim maszynom dojdzie do skutecznego zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i hałasu z jego działalności.

Jak informuje portal rynek-lotniczy.pl, przewoźnik współpracuje z amerykańskim producentem Wright Electric przy budowie dysz z napędem akumulatorowym na loty trwające mniej niż dwie godziny. Wright Electric ma doświadczenie w tym temacie. Firma złożyła właśnie wniosek o patent na silnik do elektrycznego samolotu pasażerskiego. Obecnie między chmurami lata już dwumiejscowy elektryczny samolot, a w przyszłym roku w przestworza rusza także 9 osobowy. Wright Electric chce w ciągu 10 lat opracować w pełni elektryczną maszynę, która pomieści 150 pasażerów, a będzie miała zasięg do ok. 500 km. Ma to znacząco obniżyć koszty biletów. Elektryczne samoloty będą o 50 proc. cichsze i 10 proc. tańsze niż tradycyjne samoloty.

Taki przyjazny dla środowiska samolot będzie mógł być używany na popularnych trasach albo w elektrycznych torach przelotowych np. z Londynu do Amsterdamu.

Johan Lundgren, dyrektor EasyJet powiedział:

Docelowy zasięg samolotu elektrycznego wynosi około 500 kilometrów, co w naszym obecnym portfolio tras oznaczałoby, że trasa taka jak połączenie między Amsterdamem a Londynem może stać się pierwszym elektrycznym przelotem.

Obecnie ceny paliwa lotniczego wciąż wzrastają, toteż wiele linii lotniczych na pewno przyjęłoby sposób na ograniczenie emisji hałasu i kosztów podróży z wielką radością.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here