Wizz Air idzie na całość – węgierski przewoźnik złożył wniosek o pozwolenie na loty do USA! Jeśli amerykańska administracja da zielone światło, różowe samoloty mogłyby zabrać nas za ocean. Brzmi jak science fiction? Niekoniecznie.
🇺🇸 O co chodzi?
Według nieoficjalnych doniesień węgierskiego serwisu VG.hu, Wizz Air wystąpił o przyznanie prawa do lotów do USA. Przewoźnik powołuje się na umowę o „otwartym niebie” i chce od razu uzyskać zgodę na loty rejsowe i czarterowe.
Połączenia miałyby startować z Wielkiej Brytanii – najprawdopodobniej z Londynu Luton, gdzie Wizz Air ma silną bazę.
✈️ Czym będą latać?
Kluczem są nowe samoloty Airbus A321XLR, które właśnie dołączają do floty Wizz Aira. To maszyny o zasięgu 8700 km – wystarczającym, by dolecieć na Wschodnie Wybrzeże USA, a nawet dalej.
Wizz Air zamówił 11 takich samolotów. Początkowo miały służyć do lotów do Indii, ale plany się zmieniły.
⚽ Mundial 2026 jako okazja
Timing nie jest przypadkowy. W tym roku USA, Kanada i Meksyk organizują piłkarskie Mistrzostwa Świata. To idealna okazja na loty czarterowe dla tysięcy kibiców z Europy.
Wizz Air już pokazał, że potrafi latać za ocean – w listopadzie 2025 roku zabrał premiera Węgier Victora Orbana na spotkanie z Donaldem Trumpem. Samolot musiał wprawdzie tankować na Islandii, ale… doleciał!
🤔 Czy to realne?
Tanie linie przez Atlantyk to trudny biznes. Próbowały już:
- Norwegian – zrezygnował z lotów long-haul
- WOW Air – zbankrutował
- Norse Atlantic – nadal walczy o rentowność
Ale Wizz Air ma jedną przewagę – A321XLR to tańszy w eksploatacji samolot niż szerokokadłubowe maszyny konkurencji. Koszty na pasażera mogą być znacznie niższe.
🇵🇱 Co to oznacza dla Polaków?
Na razie – nic bezpośrednio. Loty mają startować z Wielkiej Brytanii, nie z Polski. Ale jeśli model się sprawdzi, kto wie? Wizz Air ma duże bazy w Warszawie, Katowicach i Gdańsku.
Na razie czekamy na decyzję amerykańskiej administracji. Będziemy informować!
Źródło: VG.hu, naTemat.pl

