SWAT szturmem weszło na pokład, bo samolot wysłał fałszywy alarm o porwaniu

Do nietypowej sytuacji doszło we wtorek na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Na pokład samolotu linii JetBlue szturmem wdarli się policjanci z jednostki specjalnej SWAT. Usterka radia spowodowała, że samolot wysłał fałszywy alarm.

Pechowa usterka radia

Około godziny 20:00 samolot linii JetBlue (nr lotu 1623) stracił kontakt z wieżą kontrolną na lotnisku w Nowym Jorku. Maszyna znajdowała się na pasie startowym i szykowała się do rozpoczęcia lotu do Los Angeles. Airbus A321 wysłał kod, który oznacza porwanie lub inne zagrożenie na pokładzie samolotu. Po nieudanych próbach kontaktu wieży z pilotami w kokpicie, jednostka specjalna policji wdarła się szturmem na pokład.

Jak opisuje relacje świadków CNN, policjanci kazali pasażerom odłożyć telefony i urządzenia elektroniczne i podnieść ręce do góry.

W pewnym momencie jeden z pilotów napisał na kartce papieru swój numer telefonu i przyłożył go do szyby w kokpicie, by policjanci mogli się z nim skontaktować bezpośrednio. Po wstępnym wyjaśnieniu sytuacji, samolot musiał zawrócić z pasa startowego i został starannie przeszukany. Pasażerowie musieli opuścić pokład i przesiąść się do innej maszyny. Wylot nastąpił 4 godziny po planowanym czasie. Specjalne służby już badają przyczynę usterki, która wywołała takie zamieszanie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here