Phuket znowu się zamyka! Ale spokojnie, nie dla ciebie!

W 2020 roku liczba zagranicznych urlopowiczów spadła na Phuket o 83 proc. – z niemal 40 mln w 2019 roku do 6,7 mln. Kraj stracił na tym około 50 mld dolarów. Według organizacji Tourism Council of Thailand zrzeszającej przedsiębiorców z sektora turystycznego od początku pandemii pracę w tym sektorze straciło ponad 2 mln osób. Dlatego władze chcą ratować pilotażowy program turystyczny, w ramach którego Phuket odwiedziło blisko 13 tys cudzoziemców. Dlatego postanowiono o nowym zakazie i zamknięciu wyspy. Ale spokojnie tylko dla miejscowych. Od wtorku na wakacyjną wyspę Phuket nie będą mogli wjechać turyści ani inni podróżni z Tajlandii.

Decyzję o zamknięciu Phuket dla tajlandzkich turystów podjęto, gdy dzienna liczba zakażeń sięgnęła tam 50 osób. Władze tłumaczą, że jej dalszy wzrost stawiałby pod znakiem zapytania kontynuację eksperymentalnego programu mającego ulżyć miejscowemu przemysłowi turystycznemu. Podkreślają, że nowe restrykcje, obliczone na zmniejszenie liczby infekcji, w żaden sposób nie dotkną zagranicznych wczasowiczów.

Obowiązuje tu program ZASZCZEPIENI PODRÓŻNI. Jeśli przyjezdni przejdą negatywnie test na koronawirusa – mogą spędzić na wyspie wakacje bez konieczności odbywania kwarantanny. Z danych tajlandzkiego urzędu ds. turystyki (TAT) wynika, że od 1 do 29 lipca z takiej możliwości skorzystało ok. 12,6 tys. osób.


Jak informuje PAP, próbę szerszego otwarcia granic dla cudzoziemskich gości Tajlandia podjęła mimo trwającej od kwietnia nowej fali epidemii Covid-19. W czerwcu tempo pojawiania się nowych zakażeń znacznie przyspieszyło. Winą obarcza się wariant Delta.

Miejscowa branża turystyczna generowała w ubiegłych latach niemal 20 proc. PKB kraju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here