Wyszukaj
wyszukiwanie
zaawansowane

801 000 687
+48 61 6429 407

pn-pt 9-20, sob 10-14, ndz 17-21

Loty do LizbonyCena za lot w dwie strony

więcej


Weekend w Lizbonie

lizbona_night_andi_apple
Lizbona nocą
Fot: Andi Apple

Portugalia od lat przyciąga turystów słoneczną pogodą i pięknymi, nadmorskimi miejscowościami. Lizbona jako stolica kraju godnie go reprezentuje. Miasto liczy ponad 600 tys. mieszkańców, ale pomimo tego zachowuje czar charakterystyczny dla leżących nad Oceanem Atlantyckim kurortów turystycznych. To właśnie ta idealna równowaga zapewnia odwiedzającym miłe wspomnienia z podróży.

Lizbona dniem i nocą

W piątkowy wieczór po przylocie do Lizbony jest już za późno na zwiedzanie zabytków. Instytucje kultury w Portugalii nie przewidują dłuższych godzin pracy niż w Polsce, dlatego po godzinie 18:00 wszystkie są już zamknięte. Pozostaje więc skorzystać z bogatej oferty rozrywkowej Lizbony. Z pewnością nie pożałujesz, jesteś przecież w gościnie u gorącokrwistych Portugalczyków. Bary i dyskoteki są otwierane zazwyczaj około godziny 20:00, jednak zabawa zaczyna się nieco później i trwa aż do rana.

Przed wyruszeniem do centrum trzeba tylko zastanowić się, gdzie chcemy się znaleźć. Miłośnikom jazzu można bez wahania polecić Hot Club przy ulicy Praca da Alegria 39 (działa od ponad 60 lat!), młodzi artyści jazzowi prezentują się zwykle w Ondajazz (Arco de Jesus 7), który jest połączeniem restauracji i klubu jazzowego.

Dla wielbicieli muzyki popularnej idealny będzie Incognito (Rua dos Polais de Săo Bento 37). Na drzwiach brak szyldu, a żeby zostać wpuszczonym do środka, trzeba zadzwonić. Króluje tu muzyka techno, indie i klimaty lat 80. Młodzi imprezowicze preferują The Loft (Rua do Instituto Industrial 6), jeden z najmodniejszych klubów w mieście. Przy odrobinie szczęścia możesz trafić na koncert na żywo w Paradise Garage (Rua Joăo Oliveira Migueis 38-48). Jednak nie szalej zbyt długo, bo inne cudowne atrakcje Lizbony już czekają...

W sercu miasta

Wieża Belem
Fot: Dreamstime

Spacer po mieście najlepiej zacząć od dzielnicy Bairro Alto. To jedna z najpiękniejszych części Lizbony. Wąskie uliczki tętnią życiem, dniem i nocą. Oprócz nocnych klubów jest tu wiele ciekawych miejsc do obejrzenia. Wśród starych kamieniczek możesz znaleźć sklepy z antykami i pracami lokalnych artystów. Bairro Alto jest bowiem ich lizbońską enklawą. W całej dzielnicy panuje artystyczna atmosfera.

Chiado

Sąsiadująca z nią Chiado to z kolei idealne miejsce dla spragnionych zetknięcia z portugalską kulturą. Jeśli znasz język, możesz wstąpić na spektakl do jednego z tutejszych teatrów. Chcąc cieszyć się w pełni urokami Chiado, możesz zostawić tu równowartość kilku pensji - zlokalizowane są tu najbardziej luksusowe butiki najpopularniejszych projektantów oraz wykwintne sklepy jubilerskie.

Skoro już jesteś w Chiado, koniecznie wstąp też do kościoła Carmo. Co prawda z monumentalnej, gotyckiej konstrukcji pozostały tylko ruiny po trzęsieniu ziemi, jednak i tak jest co oglądać. Jeśli komuś nie wystarczają doznania wizualne, może odwiedzić mieszczące się tutaj muzeum archeologiczne. Są tu starożytne sarkofagi, mumie, rzymskie monety, narzędzia i ceramika. Innym ciekawym obiektem jest Muzeum Sztuki Starożytnej. Mieszczą się w nim eksponaty pochodzące nawet z XIV wieku, w tym prace takich artystów, jak Bosch, Dürer i Raphael.

Baixa

pena_palace
Pałac Pena
Fot: Dreamstime

Przepiękna dzielnica Baixa leży nieco dalej na wschód. W 1755 roku, gdy miasto zostało dotknięte przez potężne trzęsienie ziemi, znaczna część Lizbony leżąca blisko wybrzeża uległa zniszczeniu. Konieczna była odbudowa, co dało wspaniały efekt. Najważniejszymi punktami Baixy są: plac Dom Pedro IV, na którym znajduje się pomnik Piotra IV umieszczony na cokole oraz Teatr Narodowy.

Idąc nieco dalej trafisz do wysokiej na 45 m windy uruchomionej w 1901 roku. Dalej na wschód wkracza się w granice Alfamy, czyli średniowiecznego centrum Lizbony. Labirynt uliczek jest tu tak pokręcony, że naprawdę łatwo się zgubić. Wynagrodzą nam to jednak niezapomniane widoki. Alfama obfituje w zabytki. Najważniejszym z nich jest niewątpliwie zamek św. Jerzego - potężna budowla o grubych murach. Choć znaczna część zamku nadgryziona jest zębem czasu, wciąż podziw budzą jego mury i 16 wież strażniczych. W zamku turyści mogą wysłuchać jego historii (także po angielsku) oraz obejrzeć multimedialną historię Lizbony. Po tak wyczerpującym dniu, jeśli starczy sił, możesz pokusić się o wyprawę do sklepów po pamiątki...

Zakupy w Lizbonie

Lizbona jest prawdziwą gratką dla zakupoholików. Najstarszym centrum handlowym w mieście jest Centro Comercial Amoreiras (Avenida Duarte Pacheco). Jego otwarcie miało miejsce w 1985 roku. Centrum mieści się w wieżach nowoczesnego kompleksu. Są tu zarówno sklepy popularnych marek, jak i tych bardziej ekskluzywnych (Hugo Boss, Lacoste). Jedną z największych galerii handlowych w Europie jest Centro Comercial Colombo (Avenida Colegio Militar). Oprócz sklepów są tu także liczne restauracje, kręgielnia, kino, gokarty i centrum fitness. El Corte Ingles (Avenida Antonio Augusto de Aguiar) to centrum, w którym możesz także wstąpić do kina. Dlaczego to takie ważne? Otóż, wyświetlane są tam filmy w oryginalnej wersji językowej! Po zakupach czas na spanie, bo już następnego dnia czekają Cię kolejne atrakcje.

Z duchem czasu

vasco_Guillermo_Fdez
Most Vasco da Gama
Fot: Guillermo Fdez

Tym razem dla odmiany zacznij od czegoś nowoczesnego. Polecamy skierować się do Parque das Naçőes (czyli „Parku Narodów”), położonego prawie na samym wschodzie miasta. Futurystyczny wizerunek okolicy został stworzony specjalnie na potrzeby targów Expo w 1998 roku, które odbywały się właśnie w Lizbonie.

Koniecznie trzeba również odwiedzić Oceanarium. Sam centralny zbiornik jest tak wielki, że mieści ponad siedem milionów litrów morskiej wody! W Oceanarium żyją nie tylko zwierzęta wodne, ale także ptaki. Dodajmy do tego charakterystyczną roślinność, a otrzymamy miejsce uwielbiane przez turystów, zwłaszcza tych najmłodszych.

Niezapomniane wrażenie robi most Vasco da Gamy. Kiedy powstał w 1998 roku był najdłuższym mostem w Europie, ale także dziś stanowi potężną i imponującą konstrukcję. Turyści robią wiele zdjęć Stacji Oriente, utrzymanej w modernistycznym stylu budowli, w której mieści się dworzec kolejowy, stacja metra i przystanki autobusowe. Po Parku Narodów można diametralnie zmienić klimat i ponownie zanurzyć się w historię Lizbony. W tym celu trzeba znaleźć przystanek tramwaju 15 i pojechać do Belem, na przedmieścia miasta.

Belem

Belem to miejsce niemalże legendarne. To tu początek miały wyprawy portugalskich odkrywców na podbój Nowego Świata. Stąd wyruszyli Dias, Kolum, da Gama i Magellan. Trzeba obejrzeć wieżę Belem, wzniesioną na początku XVI wieku - w jej architekturze widać wyraźnie wpływy kultury Bliskiego Wschodu, łączące się ze stylami bizantyjskim i gotyckim.

Obowiązkowo udaj się także do Muzeum Morskiego, znajdującego się w budynku klasztoru Mosteiro dos Jeronimos. Są tu modele statków, mapy i zabytkowe narzędzia żeglarzy. W Belem w 1960 roku powstał pomnik żeglarzy portugalskich. Ma on postać statku, na dziobie którego przedstawiono najbardziej zasłużonych odkrywców i inne sławne osobistości. To już chyba ostatnia atrakcja, którą uda Ci się obejrzeć w niedzielę. Czas zbierać się do domu. Wcześniej warto spróbować portugalskich przysmaków...

Noclegi

Lizbona ma naprawdę bogatą bazę noclegową. Najazd turystów przeżywa w okresie od kwietnia do października. Planując zatem wyjazd na weekend, zarezerwujmy pokój wcześniej. Najpopularniejsze są noclegi w hotelach, tańsze natomiast można znaleźć w tzw. residenciais (rodzaj pensjonatów o nieco niższym standardzie). Poza miastem można skorzystać z oferty portugalskich domków zbliżonych do naszych gospodarstw agroturystycznych.

Najkorzystniejsze cenowo są oczywiście schroniska, jednak konieczność powrotu przed północą, wieloosobowe sale i raczej niski standard mogą odstraszać bardziej wymagających. W schronisku młodzieżowym przy ulicy Rua Andrade Corvo 46 można przenocować już za 16 euro (wspólna sala) lub 43 euro (dwuosobowy pokój z łazienką). Podobnie kształtują się ceny w hostelach. Hostel Shiado oferuje noclegi w cenie od 15 do 30 euro.

Zawsze jest również opcja wynajęcia apartamentu. Popularny jest Vip Eden Aparthotel (Praca dos Restauradores 24), gdzie ceny wynoszą od 79 do 119 euro. Jednym z najbardziej ekskluzywnych miejsc w Lizbonie jest Palacio de Belmonte (Pateo dom Fradique 14). To jednak alternatywa tylko dla tych, którzy mogą i chcą zaszaleć. Noc w jednym z 10 zlokalizowanych w zabytkowym pałacu apartamentów może wynieść nawet 1200 euro.

Komunikacja miejska

Portugalska stolica ma doskonale zorganizowaną sieć komunikacji miejskiej, dlatego nie warto wynajmować samochodu. Regularnie kursują tu autobusy (autocarros), jest spora sieć tramwajowa oraz nowoczesne metro. Transport nocny nazywany jest madrugada. Jednorazowy bilet na przejazd kosztuje 1,2 euro, można go kupić w kioskach i u kierowcy. Tańsze jest kupno biletu 3-dniowego (3,3 euro) – akurat na weekend!

Jedzenie w Lizbonie

Portugalska kuchnia jest zbyt charakterystyczna i wyrazista, by skazywać się na jedzenie uniwersalnych, hotelowych potraw. W restauracjach, które są rozsiane po całym mieście można zjeść dobrze i niedrogo. Dostępne są tu kuchnie całego świata, ale podczas krótkiego, weekendowego pobytu warto skupić się na portugalskim jedzeniu. Najtańsze w restauracjach są zwykle zestawy dnia (pratos do dia, ementa touristica). Można się nimi najeść stosunkowo tanio, gdyż zazwyczaj są w nią wliczone dwa dania i napój.

Lisboa Card

Kupując lizbońską kartę możesz skorzystać z darmowych przejazdów środkami komunikacji miejskiej, masz też prawo darmowego wejścia do 26 muzeów i zabytków. Wersja dwudniowa kosztuje 23 euro. Istnieje także możliwość kupna tzw. „Restaurant Card”, która zachowuje ważność przez 72 godziny. W tym czasie masz zniżki do 20% w wybranych restauracjach. Podobne możliwości daje Shopping Card w lizbońskich sklepach. Karty możesz kupić w biurach informacji turystycznej i na lotnisku.

Ile to kosztuje?

  • dojazd: samolot w wersji ekonomicznej: ok. 300 złotych dla dwóch osób,
  • nocleg: wersja ekonomiczna: ok. 30 euro od osoby, wersja standardowa: 60 euro,
  • jedzenie: wersja ekonomiczna to śniadanie w cenie noclegu, obiad - minimum 20 euro,
  • bilety wstępu: najlepiej kupić Lisboa Card – 23 euro.

Jeśli nie zdecydujesz się na kupno karty, przykładowe ceny biletów wynoszą:

  • Muzeum Sztuki Stosowanej: 5 euro.
  • Muzeum w Katedrze: 2,5 euro.
  • Muzeum Archeologiczne w ruinach Carmo: 2,5 euro.
  • Centrum Sztuki Współczesnej: 3 euro.
  • Oceanarium: 10,5 euro.
  • Palacio Nacional da Pena: 7 euro
  • komunikacja miejska: jednorazowy bilet - 1,2 euro, bilet 3-dniowy - 3,3 euro.

Ogółem na weekend trzeba przeznaczyć minimum 200 euro (przy bardzo oszczędnym trybie życia).

Overall Rating (0)

0 out of 5 stars

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Komentarze

  • Brak komentarzy

Dołącz do Społeczności Podróżników

Zaloguj się, aby korzystać z wszystkich funkcjonalności serwisu. To jest darmowe i zajmie tylko kilkanaście sekund!

Powrót na górę