Podróżowisko – przedstawiamy Monikę nieuleczalnie zarażoną podróżniczym bakcylem!

Monika to jedna z tych osób, które nie wyobrażają sobie swojego życia bez podróży. Choć na co dzień jest etatowym pracownikiem korporacji, to w wolnych chwilach poszukuje wszelkich możliwości pozwalających na oderwanie się od rutyny. Jej największą pasją są właśnie podróże, a krajem bez którego nie wyobraża sobie życia – Islandia.

Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy miłość do odkrywania świata rośnie w nas od dziecka. Zaczyna się od odkrywania okolicy, potem wyjeżdżamy na rodzinne wyprawy. Jednak w końcu następuje ten moment, że jesteśmy gotowi wypłynąć na głęboką wodę i ruszyć w samodzielną podróż. Tak było właśnie w przypadku Moniki, która na swoim blogu Podróżowisko napisała:

Podróżniczą pasją zaraziła mnie babcia, to dzięki niej zwiedzam świat odkąd pamiętam. Zaczęło się od szkolnych wycieczek, później było nasze morze i różne inne zakątki w Polsce. Czy ktoś jeszcze pamięta, jak wyglądało Mielno, zanim stało się polską “Ibizą”? Ja tak. Następnie doszły do tego wyjazdy organizowane przez grupy kościelne. Właśnie dzięki takim “pielgrzymkom” udało mi się zobaczyć kawał Europy – zwiedziłam Węgry, Włochy, Francję, Hiszpanię, Portugalię, Szwajcarię, Chorwację, Bośnię i Hercegowinę… Obecnie na liście mam odwiedzone ponad 40 państw na 3 kontynentach. Największym sentymentem darzę Islandię, która oczarowała mnie jak żaden inny kraj i właśnie krainie lodu i ognia poświęcam na stronie najwięcej miejsca.

Podróżowanie to sztuka, którą można opanować do perfekcji

Autorka bloga Podróżowisko od 2008 roku samodzielnie organizuje wszystkie swoje wyjazdy. Wśród najbardziej oryginalnych kierunków znalazły się m.in. Islandia, Izrael, Monako, Jordania, Oman, Sri Lanka, Wietnam czy ZEA. Relacje, które macie okazję przeczytać na blogu to prawdziwa skarbnica wiedzy i praktycznych porad, które pomogą Wam samemu podróżować.

Dostaję czasem pytania, jak to wszystko organizuję. I za co. W dużym skrócie pracuję (czasem dorabiając), odkładam każdy grosz 15x zastanawiając się czy rzeczywiście to, co chciałabym kupić jest mi niezbędne, na wielu dostępnych w Internecie wyszukiwarkach oraz stronach z promocjami szukam lotów (decydując się często nie na to, co bym chciała, a raczej na to, co akurat wpadnie i wydaje mi się wystarczająco interesujące), noclegi rezerwuję przez znaną platformę (na przestrzeni lat tak się złożyło, że korzystam tylko z jednego serwisu, na którym doczekałam się statusu stałego klienta) i… po prostu ruszam w podróż 🙂 Nie umiem usiedzieć na miejscu, ale właśnie dzięki temu godzę życie zawodowe z prywatnym zachowując równowagę.

Marzenia są po to, by je spełniać

Monika od wielu lat tworzy swoją listę podróżniczych marzeń, które możecie zobaczyć na jej blogu. Obecnie na liście jest prawie 200 interesujących punktów, z których wiele zostało zrealizowanych, niektóre nadal czekają na realizację, a jeszcze inne dopiero tworzą się w głowie autorki i kiedyś się tu znajdą. Spoglądając na rzeczy, które udało się Monice zrealizować, nasuwa się jedna myśl: Marzenia są po to by je spełniać! Życzymy dalszych wyjątkowych podróży i wielu zrealizowanych celów!

Wszystkie relacje z podróży znajdziecie FB Podróżowisko, IG oraz na stronie.

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Obserwuj nas

423,089FaniLubię
26,776ObserwującyObserwuj
5,564ObserwującyObserwuj

Najnowsze