Skutki gwałtownego wylesiania i zmiany klimatyczne są odczuwalne w każdym zakątku świata. Naukowcy biją na alarm, jednak tylko niektóre kraje aktywnie walczą o odwrócenie negatywnych skutków zmian. Jednym z nich jest… Etiopia. Mieszkańcy tego afrykańskiego kraju pobili właśnie chlubny rekord i w zaledwie 12 godzin posadzili wspólnym wysiłkiem 353 miliony drzew. Tak, miliony!

28 lipca miała miejsce niezwykła akcja ekologiczna w Etiopii. Ten afrykański kraj postanowił pobić rekord należący do Indii (50 mln) i zasadzić jak najwięcej drzew się da. W akcji wzięli ludzie z całego kraju, jednak najwięcej drzew zasadzono na terenie prowincji Oromia (211 mln) i w okolicy stolicy, Addis Abeby (około 3,5 mln).

Akcja ma ogromne znaczenie dla środowiska naturalnego Etiopii, której zalesienie szacuje się na zaledwie 4%. Jeszcze 100 lat temu lasy pokrywały 35% powierzchni tego kraju. Masowe sadzenie drzew ma powstrzymać proces wylesiania i być wkładem w walkę ze zmianami klimatycznymi wywołanymi przez człowieka. Władze Etiopii apelowały o to, by każdy obywatel kraju zasadził 40 sadzonek, dzięki czemu do końca pory deszczowej kraj ma się wzbogacić o 4 miliardy drzew.

Etiopia należy do krajów, które niezwykle mocno odczuwają zmiany klimatyczne. Regularnie pojawiają się tam zarówno długotrwałe susze jak i gwałtowne powodzie. Wycięte praktycznie w całości lasy niegdyś magazynowały w sobie dwutlenek węgla z powietrza. Teraz kraj boryka się z problemami, o jakich nie śniło się nawet osobom odpowiedzialnym za masową wycinkę drzew. Dlatego cała nadzieja właśnie w takich akcjach, jak niedawne sadzenie. Nowe lasy już za klikanaście lat będą przyczyniały się do poprawy warunków życia w Etiopii (i nie tylko).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here