Światowy Dzień Morza! Ty też możesz ratować nasz Bałtyk! Sprawdź czy dasz radę

Dokładnie 17 marca 1958 roku podpisana została konwencja, na mocy której ustanowiony został Światowy Dzień Morza! Organizacja WWF chce zwrócić uwagę na problemy z jakimi zmaga się jedno z najmłodszych mórz na świecie. Powstało ok. 10 tys. lat temu z wód topniejącego lodowca. Wiesz już, o które chodzi? Tak! Chodzi o Morze Bałtyckie. Nad Bałtykiem położonych jest 9 wysoko uprzemysłowionych krajów, które zamieszkuje ponad 85 milionów ludzi, co ma negatywny wpływ na jego środowisko.

Warto chronić morze – dla przyszłych pokoleń

Morze Bałtyckie, jak nigdy wcześniej, potrzebuje zrównoważonego podejścia do ochrony jego wód. Intensywne rybołówstwo i transport morski, wysoka ilość związków organicznych spływających z lądu potęgująca zjawisko eutrofizacji i rozwój turystyki nasilający degradację wybrzeży – niestety w tym nie pomagają. Pamiętaj, że to jedno z najmłodszych i najmniej zasolonych mórz na całej planecie skrywa wiele tajemnic.

Bałtyk boryka się z wieloma problemami, a ich główną genezą często bywa intensywna działalność człowieka. Najpoważniejszym wyzwaniem środowiskowym z jakim zmaga się dzisiaj jest zjawisko eutrofizacji.

Eutrofizacja oznacza przeżyźnienie środowiska morskiego. Jest to obecnie największe wyzwanie dla Morza Bałtyckiego. Pojęcie, które należy tłumaczyć dosłownie jako „dużo pożywienia” (od greckich słów „eu” i „tropy”), wcale nie oznacza pozytywnego zjawiska. Wręcz przeciwnie. Morze dotknięte eutrofizacją wskutek nadmiaru substancji odżywczych zamiera.

Fot. Pixabay

Zbyt duża ilość substancji biogennych, czyli związków azotu i fosforu, trafia do morza głównie z gospodarstw rolnych, przez co zakwity glonów i sinic są coraz bardziej intensywne podczas lata. Konsekwencją tego procesu jest powiększanie się zasięgu ,,martwych stref”, czyli beztlenowych przydennych obszarów, gdzie zamiera wszelkie życie. Sektor rolnictwa może jednak znacznie ograniczyć ilość zanieczyszczeń emitowanych do wód. Jak pokazuje organizowany od 2009 r. konkurs WWF na Rolnika Roku regionu Morza Bałtyckiego wiele gospodarstw podejmuje aktywne działania w celu zniwelowania tej emisji i zmierza w kierunku rolnictwa przyjaznego środowisku. Dzięki takim praktykom jest szansa na ograniczenie eutrofizacji, która prowadzi nie tylko do powiększania zasięgu pustyń tlenowych, ale także do zamykania kąpielisk z powodu zakwitów sinic. Więcej o praktykach przyjaznych naszemu morzu dostępnych jest na stronie www.zdrowybaltyk.pl.

Fot. Pixabay

Bardzo poważnym problemem są zagubione narzędzia połowowe, tzw. sieci widmo. Stanowią one ok. 27% odpadów morskich znalezionych na europejskich plażach. Pomimo zwiększonej świadomości oraz powszechnej dostępności nowoczesnych technologii nawigacyjnych, sieci rybackie nadal gubione są w Morzu Bałtyckim. Szacuje się, że jest ich ok. 5 000 – 10 000 rocznie. Po zagubieniu, sieci dalej robią to, do czego zostały stworzone – łowią. Oprócz ryb, ofiarami zagubionych sieci padają inne zwierzęta morskie, m.in. ssaki i ptaki. Złapane w niewidzialną pułapkę giną w cierpieniach, po czym ulegają rozkładowi. Sieci widmo zalegając latami na dnie morza lub dryfując w toni wodnej, rozpadają się na mikrocząstki plastiku. Te drobiny mogą dostawać się do łańcucha pokarmowego ryb, a finalnie trafiać również na nasze stoły.

WWF Polska angażuje się w temat sieci widmo od 2011 roku. Przeprowadzone razem z rybakami i nurkami akcje na morzu dały rezultat w postaci odnalezienia i wyłowienia prawie 300 ton tego typu odpadów. Przeprowadzone zostały również testy znakowania sieci rybackich oraz próby sonarowe, które mogą przyczynić się do skuteczniejszego odnajdywania zagubionych sieci w toni morskiej. Wyłowione narzędzia połowowe są poddawane badaniom pod kątem możliwości recyklingu, co daje nadzieję na ich powtórne wykorzystanie w przyszłości.

Fot. Pixabay

Ponad 90% dziko żyjących stad ryb i owoców morza jest przełowiona lub poławiana na najwyższym możliwym poziomie. Jeśli trend ten się utrzyma, za ok. 40 lat może zabraknąć ryb na naszych talerzach. Problem ten dotyka również ryb w Morzu Bałtyckim. Zbyt wysokie limity połowowe, zanieczyszczenie środowiska morskiego oraz zmiany klimatu powodują, iż liczebność i kondycja ryb jest w złym stanie.

Istnieje również inny aspekt – życie prawie 800 milionów ludzi zależy od rybołówstwa. Unia Europejska importuje ryby w 50% z krajów rozwijających się. Mamy więc ogromny wpływ na przyszłość ludzi trudniących się rybołówstwem oraz na zdrowe środowisko morskie. Ważne jest, aby kupować ryby odpowiedzialnie, ze zrównoważonych połowów, dzięki czemu nasze decyzje zakupowe nie będą miały negatywnego wpływu na stan środowiska morskiego. W tym celu warto zapoznać się ze wskazówkami zawartymi w Poradniku Rybnym WWF, który dostępny jest za darmo na stronie ryby.wwf.pl.

Nie zapominaj też, że Bałtyk zamieszkiwany jest przez wiele gatunków zwierząt, które chcą żyć.

źródło: WWF

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here